Kandydat na ambasadora RP we Francji wyznaczony. "Czekamy na opinię Sejmu"

Polska
Kandydat na ambasadora RP we Francji wyznaczony. "Czekamy na opinię Sejmu"
Moonik/Wikimedia Commons/CC-BY-SA-3.0
Ambasada Rzeczypospolitej Polskiej w Paryżu

Kandydat na ambasadora we Francji jest już wyznaczony; czekamy na opinię sejmowej komisji spraw zagranicznych, która być może zostanie wyrażona na następnym posiedzeniu Sejmu, za dwa tygodnie - powiedział w środę szef MSZ Witold Waszczykowski. Mam nadzieję, że w ciągu miesiąca zostanie powołany - dodał.

Waszczykowski był pytany przez dziennikarzy w Sejmie o status powoływania ambasadora RP w Paryżu. Stanowisko to pozostaje nieobsadzone od września ub.r., kiedy to, po niespełna dwóch latach pełnienia funkcji, odwołany z placówki został Andrzej Byrt.

 

Od tego czasu pracami ambasady kieruje charge d'affaires ambasady Dariusz Wiśniewski, b. konsul generalny w Lyonie, a od stycznia do sierpnia ub.r. - dyrektor generalny służby zagranicznej w resorcie kierowanym przez Witolda Waszczykowskiego.

 

"Oczekujemy na ostatnią opinię"

 

- Czekamy w tej chwili na komisję - być może za dwa tygodnie, przy następnym posiedzeniu. Pan kandydat otrzymał już agreement ze strony francuskiej, ma wszystkie zgody też władz polskich. Oczekujemy teraz na ostatnią opinię komisji spraw zagranicznych i mam nadzieję, że w ciągu miesiąca, czyli wtedy, kiedy akurat powstanie nowy rząd francuski, pojawi się polski ambasador we Francji - powiedział minister.

 

Inauguracja prezydentury Emmanuela Macrona - centrysty i kandydata proeuropejskiego, który w miniona niedzielę zwyciężył w drugiej turze wyborów prezydenckich we Francji - ma nastąpić w ciągu mniej więcej 10 dni od zakończenia wyborów.

 

Nie wiadomo, kto zostanie premierem w rządzie Macrona; on sam nie wspomniał jak dotąd o żadnym, kandydacie na szefa nowego gabinetu, nie wyznaczono też daty jego nominacji. W 1974, 1981, 1995 i 2012 roku premierzy byli nominowani w dniu inauguracji prezydenta.

 

Wybory parlamentarne we Francji

 

Pozycja nowego prezydenta i jego zdolność do przeforsowania swojego programu zależeć będzie od wyniku wyborów parlamentarnych, które odbędą się 11 i 18 czerwca.

 

Macron jest zwolennikiem budowania silnej pozycji Francji w UE oraz umiarkowanych reform, które mają uelastycznić rynek pracy i przywrócić konkurencyjność francuskiej gospodarce.

 

W polityce zagranicznej Macron stawia na zacieśnienie relacji z Berlinem oraz współpracę z USA w takich kwestiach, jak dzielenie się danymi wywiadowczymi, zajmowane stanowiska w ONZ czy zmiany klimatyczne. Jest też przeciwnikiem wycofania sankcji nałożonych na Rosję po aneksji Krymu i podkreśla, że Francja "nie ma takich samych wartości ani priorytetów" jak Rosja.

 

W czasie kampanii wyborczej francuski prezydent elekt odnosił się też do polskich władz. Pod koniec kampanii na wiecu w Paryżu określił prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego mianem "przyjaciela i sojusznika" swej rywalki Marine Le Pen, stawiając go w jednym szeregu z premierem Węgier Viktorem Orbanem i rosyjskim prezydentem Władimirem Putinem. Z kolei w opublikowanym wcześniej wywiadzie dla dziennika "Voix du Nord" Macron zapowiedział, że jeśli zostanie prezydentem opowie się za sankcjami UE wobec Polski, która "naruszyła wszystkie zasady Unii".

 

PAP

mta/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze