Początkowo mężczyzna twierdził, że nic nie wie o ukrytym w jego samochodzie numizmatycznym skarbie, później przyznał się jednak do przemytu kolekcji. Funkcjonariusze wszczęli przeciwko mężczyźnie sprawę karno-skarbową rekwirując monety pochodzące z drugiej połowy XVIII wieku.


Aktualnie trwają ustalenia skąd pochodziły zatrzymane numizmaty i gdzie faktycznie miały trafić.

 

 

 

Eksperci: zabytkowe monety o dużej wartości historycznej


Na podstawie wstępnej opinii ekspertów z zakresu archeologii i numizmatyki ustalono, że zatrzymane przez funkcjonariuszy z Połowiec monety ze stemplem Katarzyny II, to zabytkowe przedmioty kolekcjonerskie o dużej wartości historycznej.


W zależności od rocznika, miejsca emisji i stanu zachowania ich cena rynkowa waha się od kilkudziesięciu do kilkuset złotych. Pojedyncze, najlepiej zachowane egzemplarze wyceniane były nawet na ponad 2 tys. złotych.


polsatnews.pl