Kierowca, który jechał za citroenem natychmiast zareagował. Podbiegł do samochodu, który zatrzymał się na słupie reklamowym i odebrał mężczyźnie kluczyki.

 

- Cała sytuacja wskazywała na to, że kierowca jest pod wpływem alkoholu. Szybko otworzyłem drzwi od jego auta i odebrałem mu kluczyki. Kierowca zaprzeczał, że pił alkohol. Kluczyki oddał bez dyskusji - poinformował w rozmowie z polsatnews.pl świadek zdarzenia Krzysztof Kowalik.

 

Chwiał się po wyjściu z auta

 

Świadek opowiadał, że kierowca citroena po wyjściu z auta chwiał się na nogach. Dlatego Kowalik natychmiast wezwał policję, która po około trzech minutach przyjechała na miejsce.

 

 

Funkcjonariusze przeprowadzili badanie alkotesterem. Okazało się, że badany kierowca jest trzeźwy.

 

Kierowca trafił do szpitala

 

- 60-latek najwyraźniej zasłabł za kierownicą. Policjanci wezwali karetkę pogotowia, która zabrała go do szpitala na badania. W zdarzeniu nikt nie ucierpiał. Uszkodzony lekko jest tylko samochód mężczyzny i słup reklamowy - powiedziała aspirant Anna Kamola z Komendy Wojewódzkiej Policji w Lublinie.

 

Kierowca citroena przebywa w szpitalu. Policja nie będzie wyciągać w stosunku do niego konsekwencji za spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym.

 

polsatnews.pl