Wymieniwszy wyzwania stojące przed Unią, wśród nich bezrobocie, zagrożenie terrorystyczne i kryzys migracyjny Tajani ocenił, że „trzeba też, aby Włochy i Hiszpania zaczęły pełnić decydującą rolę".

 

Jego zdaniem niezbędna jest przy tym współpraca z Parlamentem Europejskim, by udzielić „konkretnych odpowiedzi i zbliżyć ludzi do instytucji” UE.

 

- Skoro ponad 30 procent Francuzów głosowało na Marine Le Pen, a przeszło 25 proc. nie głosowało w ogóle, oznacza to, że ta warstwa społeczna kieruje jasny komunikat: sprawy idą źle, konieczne są zmiany - zauważył Tajani.

 

PAP