Rosja ma zapłacić Skarbowi Państwa ok. 9 mln zł za korzystanie z nieruchomości

Polska
Rosja ma zapłacić Skarbowi Państwa ok. 9 mln zł za korzystanie z nieruchomości
Polsat News

Federacja Rosyjska ma zapłacić Skarbowi Państwa blisko 9 mln zł za bezumowne korzystanie z nieruchomości przy ul. Bobrowieckiej 2b na stołecznym Mokotowie - orzekł w poniedziałek Sąd Okręgowy w Warszawie. Wyrok miał charakter zaoczny i jest nieprawomocny.

Poniedziałkowy wyrok dotyczył ostatniej z nieruchomości, o które przed stołecznym sądem toczyły się procesy w sprawach ich posiadania i użytkowania przez Rosję. W odrębnym postępowaniu trwa jeszcze spór sądowy o wydanie nieruchomości przy Bobrowieckiej 2b, czego domagają się władze Warszawy.

 

- Strona pozwana nie stawiła się na wyznaczoną rozprawę w celu rozpoznania tej sprawy, nie zajęła też stanowiska. Wobec tego na podstawie Kodeksu postępowania cywilnego sąd uznał za prawdziwe twierdzenia strony powodowej podniesione w pozwie - powiedział w uzasadnieniu poniedziałkowego wyroku sędzia Paweł Pyzio.

 

Roszczenie uzasadnione


Skarb Państwa reprezentowany przez Prokuratorię Generalną domagał się - w związku z "bezumownym użytkowaniem" przez ambasadę Rosji nieruchomości przy Bobrowieckiej 2b w latach 2009-2015 - ponad 8,9 mln zł. SO uznał, że roszczenie jest uzasadnione.

 

Żądaną przez Skarb Państwa kwotę SO orzekł wraz z ustawowymi odsetkami liczonymi od 17 października 2015 r. do dnia zapłaty. Wyrokowi sąd nadał rygor natychmiastowej wykonalności. Od wyroku zaocznego strona pozwana może złożyć sprzeciw - wtedy wyrok jest uchylany, a sprawa toczy się od nowa w I instancji.

 

Wcześniej przed stołecznym sądem zapadły wyroki w procesach odnoszących się do innych takich warszawskich nieruchomości - przy ul. Kieleckiej 45 i Sobieskiego 100.

 

Bezprawne użytkowanie nieruchomości


Federacja Rosyjska użytkuje w Polsce kilkanaście nieruchomości, m.in. w Warszawie. Część obiektów ma uregulowany stan prawny - są albo własnością Federacji Rosyjskiej, albo Rosja korzysta z nich na podstawie ważnych umów.


Część nieruchomości strona rosyjska użytkuje bez ważnych - według polskiej strony - umów. Za te nieruchomości od jakiegoś czasu magistraty w Warszawie, a także w Gdańsku, naliczają opłaty i wzywają stronę rosyjską do ich uregulowania. Wobec braku odzewu występują na drogę sądową.

 

PAP

 

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze