Rada Miasta uchwałę przyjęła 29 marca stosunkiem głosów 15:12; za głosowali radni koalicji PO-PSL, a przeciwni byli radni PiS.

 

Wnioskodawcą programu, przewidującego dofinansowanie zabiegów in vitro, był mieszkaniec miasta, poseł Michał Stasiński (wówczas Nowoczesna, obecnie klub PO), a dokument poparł podpisami wymagany tysiąc mieszkańców.

 

Zgodnie z uchwałą program miałby być realizowany od 1 lipca 2017 r. do 30 czerwca 2020 r.

 

Wojewoda w rozstrzygnięciu nadzorczym wskazał, że przyjęty uchwałą program został opracowany przez partię Nowoczesna wraz ekspertami, a organy gminy w tym nie uczestniczyły. Jego zdaniem z ustawy o świadczeniach opieki zdrowotnej finansowanej ze środków publicznych wynika, że opracowanie programu polityki zdrowotnej jest zadaniem własnym gminy.

 

Wątpliwości dotyczące autopoprawek

 

W związku z tym wojewoda napisał, że "należy podać w wątpliwość możliwość scedowania zadania własnego gminy z zakresu ochrony zdrowia, jakim jest opracowanie programu polityki zdrowotnej, na podmiot zewnętrzny".

 

Wojewoda wyraził też zastrzeżenia do legalności wprowadzenia autopoprawek do programu po zaopiniowaniu go przez Agencję Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji 4 stycznia 2017 r. Zostały one złożone: 22 marca 2017 r. i na sesji 29 marca 2017 r.

 

Podniósł również, że program zaopiniowany przez Agencję i przyjęty przez radnych to w istocie dwa różne dokumenty. Do zaopiniowania przekazano program "Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego - in vitro dla mieszkańców Bydgoszczy w latach 2016-2019", a uchwalono program "Leczenie niepłodności metodą zapłodnienia pozaustrojowego - in vitro dla mieszkańców Bydgoszczy w latach 2017-2020".

 

Oba dokumenty różnią się nie tylko okresem realizacji, ale też treścią. Odmiennie uregulowano wysokość dofinansowania kosztów jednego cyklu zapłodnienia pozaustrojowego lub adopcji zarodka dla każdej pary zakwalifikowanej do programu.

 

"Zbyt istotne zmiany"

 

W pierwotnym dokumencie było to 100 proc., a w wersji przyjętej przez radnych - 80 proc. kosztów. Najpierw również przewidywano kwalifikowanie do programu rocznie ok. 240 par, a później - ok. 100. Pierwotnie koszt realizacji programu określono na poziomie ok. 3,6 mln zł, a w przyjętej uchwale - na poziomie ok. 1,5 mln zł.

 

W ocenie wojewody program, po dokonaniu tak istotnych zmian przez wnioskodawcę, powinien podlegać procedurze ponownego zaopiniowania.

 

W rozstrzygnięciu podniesiono też inne zastrzeżenia, m.in. odnoszące się do finansowania programu z budżetu na promocję miasta i konieczności uzgodnienia przeniesienia środków przeznaczonych na to środków na ten cel z prezydentem miasta.

 

Wydanie rozstrzygnięcia poprzedziło wystąpienie do przewodniczącego Rady Miasta o przedstawienie dokumentów związanych ze sprawą i jego odniesienie się do zarzutów. Część wyjaśnień przewodniczącego została przyjęta przez wojewodę.

 

Na wydane rozstrzygnięcie nadzorcze przysługuje prawo wniesienia skargi do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Bydgoszczy, za pośrednictwem wojewody kujawsko-pomorskiego.

 

PAP