Mężczyźni zaatakowali 44-letniego obywatela Pakistanu przy okienku nocnego sklepu w Ozorkowie. Najstarszy z nich, 37-latek, spytał Pakistańczyka, czy jest muzułmaninem. Po uzyskaniu twierdzącej odpowiedzi, uderzył go. Do ataku włączyli się 29-latek i 25-latek; wszyscy bili Pakistańczyka pięściami, kopali i szarpali - m.in. wybijając mu kilka zębów i łamiąc nos.

 

Sąd uznał winę oskarżonych i skazał: 37-latka na 1 rok i 8 miesięcy więzienia oraz zapłacenie nawiązki na rzecz poszkodowanego w wysokości 5 tys. zł.

 

"Kara musi być surowa"

 

29-latek, który przyznał się też do kradzieży telefonu komórkowego pobitego mężczyzny, ma spędzić za kratami 1 rok i 6 miesięcy oraz wpłacić 3 tys. zł nawiązki. Ma też zapłacić 800 zł za ukradziony telefon. Trzeci z oskarżonych otrzymał karę 1 roku i 2 miesięcy więzienia i 2 tys. zł nawiązki.

 

Uzasadniając wyrok sąd stwierdził m.in., że działania takie jak oskarżonych zaliczają się do tzw. przestępstw z nienawiści, które zdarzają się coraz częściej i dlatego kara musi być surowa.

 

Wyrok jest nieprawomocny.

 

PAP