Na trop transportu wpadli policjanci z wydziału do walki z przestępczością gospodarczą Komendy Miejskiej Policji w Bydgoszczy. Z uzyskanych przez nich informacji wynikało, że do Bydgoszczy przyjedzie transport z nielegalnym tytoniem.

 

Policjanci pracujący nad tą sprawą ustalili, że transport będzie przewożony pojazdem dostawczym marki Renault.

 

W działania zostali zaangażowani funkcjonariusze z bydgoskiej "drogówki". Około godziny 16:00 w miejscowości Stryszek w minioną sobotę patrol zauważył wytypowany pojazd i zatrzymał go do kontroli - poinformował podkom. Przemysław Słomski z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Bydgoszczy.

 

W aucie było ponad 60 papierowych worków z suszem tytoniu. Na miejsce przyjechali policjanci z bydgoskiej komendy, którzy zabezpieczyli krajankę. 34-latek przewoził łącznie tonę nielegalnego towaru.


Funkcjonariusze wstępnie oszacowali, że działanie mężczyzny naraziło skarb państwa na straty w wysokości blisko miliona złotych.

 

Zatrzymany mężczyzna został przewieziony do bydgoskiej komendy, gdzie został przesłuchany. Zgromadzony w tej sprawie materiał dowodowy zostanie przekazany przez śledczych do urzędu celnego, który będzie prowadził postepowanie w sprawie bydgoszczanina. Może mu grozić wysoka grzywna, a nawet kara do 3 lat więzienia.

 

polsatnews.pl