W sobotę przed Sejmem odbyła się manifestacja zorganizowana przez SLD oraz Federację Stowarzyszeń Służb Mundurowych RP. Jej uczestnicy wzywali do zmiany tzw. ustawy dezubekizacyjnej obniżającej emerytury i renty byłych pracowników aparatu bezpieczeństwa PRL oraz ich rodzin.

 

Zapowiedziano m.in. zgłoszenie obywatelskiego projektu ustawy zmieniającej - jak to określono - "represyjną" ustawę oraz ogłoszono powstanie komitetu inicjatywy ustawodawczej. Obywatelski projekt ma "wyeliminować" z porządku prawnego zapisy z tzw. ustawy dezubekizacyjnej i "przywrócić godną emeryturę za służbę".

 

- Uważam, że bardzo słusznie, że odbiera się funkcjonariuszom przywileje - powiedziała w sobotę wieczorem w TVP Romaszewska, działaczka opozycji antykomunistycznej, doradca społeczny prezydenta Andrzeja Dudy.

 

Zdecydowali się na "służbę obcemu państwu"


- Musimy sobie powiedzieć (...) co to jest patriotyzm, a co to jest zdrada? (...) Jeżeli mamy okupację innego kraju, a takowa jednak była - to nie ulega żadnej wątpliwości - i służby, które służyły temu krajowi, żeby utrzymać nas w porządku, żebyśmy sobie nie podskakiwali, żebyśmy słuchali Związku Radzieckiego, ich przywódców i całej tej polityki, która była tutaj prowadzona, to są służby, które pracowały na rzecz obcego kraju. Niezależnie od tego, że oczywiście są to Polacy i pracowali w Polsce i czują się pokrzywdzeni, bo pracowali ciężko. (...) Najpierw bili wszystkich, później mniej, na różnych etapach różny był stopień brutalności tych służb - argumentowała.

 

Jak podkreśliła, zdecydowali się oni na "służbę obcemu państwu".

 

"Do tej pory czcimy rzeczy paskudne"


Pytana o przyczyny, dla których przywileje te odbierane są dopiero teraz, po 28 latach od przełomu 1989 roku, odpowiedziała, że wynika to z tego, że "nie odróżniano dobra od zła (...) nie odróżniano postaw przyzwoitych od paskudnych".

 

- Do tej pory mamy ten problem - oceniła. - Do tej pory czcimy rzeczy paskudne (...) jest to efekt naszej grubej kreski i właśnie tego, że nie potrafiliśmy dobrze i wyraźnie oddzielić dobra od zła i tego dobra uszanować - zaznaczyła.

 

- Gruba kreska, którą zastosował, skądinąd obchodzony jakoś niesłychanie hucznie, nasz pierwszy premier solidarnościowy Tadeusz Mazowiecki, to uważam, że to było coś wyjątkowo fatalnego, wyjątkowo nie odróżniającego dobra od zła - oceniła Zofia Romaszewska.

 

Jej zdaniem "gruba kreska" wynikała z tego, że "bardzo się bano, że zdenerwowany aparat esbowski urządzi awantury, będzie zabijał, ma broń".

 

Opozycjoniści "nie otrzymali żadnego zadośćuczynienia"

 

Jednocześnie zwróciła uwagę na opozycjonistów w PRL, którzy "zadośćuczynienia nie otrzymali żadnego". Tymczasem, jak mówiła, ogromnej ich liczbie "zniszczyło się życie poprzez opozycyjne podziemie".

 

- Ono jednak wyczerpywało, wyczerpywało emocjonalnie, też wyczerpywało czasami możliwości kształcenia się tych ludzi, czasami siły psychicznej już nie starczało, a czasami po prostu tracili zawód - powiedziała Romaszewska.

 

Ustawa dezubekizacyjna

 

Uchwalona 16 grudnia 2016 r. i podpisana przez prezydenta Andrzeja Dudę 29 grudnia ustawa obniża emerytury i renty "za służbę na rzecz totalitarnego państwa" od 22 lipca 1944 r. do 31 lipca 1990 r. (w połowie 1990 r. powstał UOP). Od 1 października 2017 r. maksymalna emerytura dla tych osób nie będzie mogła być wyższa niż średnie świadczenie w ZUS (emerytura - ok. 2 tys. zł, renta - ok. 1,5 tys. zł, renta rodzinna - ok. 1,7 tys. zł).

 

Według szacunków MSWiA obniżonych zostanie ponad 18 tys. emerytur policyjnych, ponad 4 tys. policyjnych rent inwalidzkich i ponad 9 tys. rent rodzinnych. Informacje o przebiegu służby funkcjonariuszy ma sprawdzać IPN, który informował, że weryfikacja obejmie ponad 240 tys. osób.

 

W katalogu znalazły się m.in. służby i jednostki organizacyjne Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, jednostki wypełniające zadania wywiadowcze i kontrwywiadowcze, wypełniające zadania Służby Bezpieczeństwa, wykonujące czynności operacyjno-techniczne niezbędne w działalności SB, a także odpowiedzialne za szkolnictwo, dyscyplinę, kadry i ideowo-wychowawcze aspekty pracy w SB. Kolejna grupa formacji, to jednostki organizacyjne Ministerstwa Obrony Narodowej i ich poprzedniczki, m.in. informacja wojskowa, wojskowa służba wewnętrzna, zarząd II Sztabu Generalnego Wojska Polskiego.

 

PAP