Neumann: relacje Polski z Francją zepsute przez PiS. Nie mamy tam ambasadora

Polska

- Deklaracje kandydatów na prezydenta Francji trzeba odróżnić od tego, że z jednym z nich - jako szefem tego państwa - Polska będzie musiała współpracować - podkreślił w programie "Graffiti" Sławomir Neumann z PO komentując słowa kandydata na prezydenta Francji Emmanuela Macrona, który zapowiedział, że będzie domagał się sankcji dla Polski.

Kandydat we francuskich wyborach prezydenckich w opublikowanym w czwartek wywiadzie dla dziennika "Voix du Nord" powiedział m.in., że jeśli zostanie prezydentem opowie się za sankcjami UE wobec Polski, która "naruszyła wszystkie zasady Unii". Macron udzielił wywiadu po spotkaniu w Amiens ze strajkującymi pracownikami zakładów Whirlpool, które zostaną zamknięte ze względu na przeniesienie produkcji do Łodzi.

 

Szef klubu PO podkreślał, że "w interesie Polski jest to, by Francja była naszym sojusznikiem w Europie".

 

"Rząd PiS będzie machał widelcem"


- Relacje Polski z Francją są zepsute przez PIS od kilku miesięcy. Nie mamy tam ambasadora - przypomniał Neumann.

 

- Minister Kownacki kiedyś tłumaczył Francuzom, że myśmy ich uczyli jeść widelcem. Padały gorsze słowa ze strony Polski do Francuzów niż odwrotnie. Ja bym zostawił czas kampanii wyborczej i dał im czas, by wybrali swego prezydenta. I później z tym prezydentem współpracował - stwierdził polityk opozycji.


Neuman uznał, że "rząd PIS uważa, że sam będzie machał widelcem, szablą czy czymkolwiek i będzie znowu 27 do 1". - To najgorszy z możliwych scenariuszy - podkreślił.

 

"Szyszko odpowiada za bezprzykładną siekierezadę"

 

Poseł odniósł się również do senatorskich poprawek do ustawy regulującej wycinkę drzew. - Prawo i Sprawiedliwość zdewastuje wszystko, a my będziemy musieli to naprawiać – powiedział w programie "Graffiti" .


Szef klubu Platformy Obywatelskiej dodał, że ustawa, która zaostrzy przepisy obowiązujące od stycznia, jest procedowana zbyt późno.


- Senatorowie poprawili trochę projekt, który przygotował PiS w Sejmie. Trochę późno, ale dobrze, że on w ogóle jest i trochę przerwie wycinkę. Ale to minister Szyszko odpowiada za bezprzykładną siekierezadę w ostatnich miesiącach - wskazywał Neumann. Dodał, że "one będą raczej popierane przez Sejm".


- PiS nie skorzystał z szansy, którą dała PO, bo myśmy złożyli projekt, który zatrzymałby bezsensowną wycinkę - zauważył.

 

polsatnews.pl

grz/hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze