Kontrolerzy Norweskiej Administracji Dróg Publicznych (Norwegian Public Roads Administration) stwierdzili, że poza wykrytymi przez celników uchybieniami, samochód dostawczy z Polski ważył o wiele więcej niż powinien. Przy limicie wagi dopuszczalnej 2,6 t samochód ważył 3,8 t.

 

Pasażerowie siedzieli na drewnianej ławie


Kierowca przewoził piątkę pasażerów, podczas gdy jego samochód był zarejestrowany tylko na dwie dodatkowe osoby. Ponadto trzech  nadprogramowych pasażerów siedziało w przestrzeni ładunkowej na ławie zbitej z drewnianych paneli.

 

 

"Niebezpieczny dla pasażerów, kierowcy i innych"

 

Kontrolerzy NPRA wykryli również liczne usterki techniczne samochodu.


- Stan tego samochodu był niebezpieczny nie tylko dla jego pasażerów i kierowcy, lecz także stwarzał zagrożenie na drodze, ponieważ m.in. przez swój ciężar stał się niestabilny - ocenił Geir Thomas Finstad z NPRA.

 

vegvesen.no, mojanorwegia.pl, polsatnews.pl