"W tym roku spodziewamy się ponad 30 łodzi z całego świata" - poinformowali organizatorzy.

 

Panujący od 1991 roku norweski monarcha startuje od wielu lat w międzynarodowych imprezach w klasie R-8 na 8-metrowym jachcie "Sira". Łódź została zbudowana w 1938 roku przez jego ojca Olafa V specjalnie na zawody o Puchar Kattegatt, które wygrał. Łódź była też prezentem urodzinowym dla księcia Haralda na jego roczne urodziny.

 

Harald V startował w ubiegłorocznych MŚ w Toronto, w których zajął drugie miejsce w kategorii klasycznej i siódme w klasyfikacji generalnej.

 

Od 30 lat żegluje z tą samą załogą

 

W wywiadzie dla gazety "National Post" monarcha podkreślił, że na jachcie "Sira" żegluje od 30 lat z tą samą załogą: "po raz pierwszy płynąłem na pokładzie tej jednostki w wieku dwóch lat. Uwielbiam żeglarstwo i pomimo wieku starty w dużych imprezach są zawsze rywalizacją, a nie rejsami rekreacyjnymi".

 

Gazeta zwróciła też uwagę na fakt zauważony podczas MŚ w Toronto, że na pokładzie załoga zwraca się do króla po imieniu, natomiast już po postawieniu stóp na lądzie "Harald zamienia się natychmiast na waszą wysokość".

 

Książe na olimpiadzie

 

W 1983 roku, będąca w bardzo złym stanie łódź, została przekazana do muzeum. Jednak 25 lat później, dzięki środkom pochodzącym od norweskich biznesmenów, odrestaurowano ją specjalnie na mistrzostwa świata 2008 roku, które przyniosły Haraldowi V złoty medal.

 

Monarcha będąc jeszcze księciem startował w żeglarstwie w trzech igrzyskach olimpijskich: w Tokio (1964), Meksyku (1968) i Monachium (1972). W Japonii był chorążym reprezentacji Norwegii.

 

W karierze zdobył kilka ważnych medali. W klasie łodzi jednotonowych, jeszcze jako książę, zwyciężył w MŚ w 1987 roku w Kilonii na jachcie "Fram X", który otrzymał w prezencie na 50. urodziny. Rok później na tej samej jednostce i z tą samą załogą wywalczył brązowy medal w San Francisco. Już jako król na łodzi "Fram XV" został w 2005 roku mistrzem Europy w żeglarstwie pełnomorskim.

 

PAP