- Na przykład, jeżeli chodzi o ministra obrony narodowej, to spodziewam się, że może go czekać stanowisko wicepremiera, np. odpowiedzialnego za wyjaśnienie katastrofy smoleńskiej - powiedział Kwaśniewski.

 

"Nie zdajemy sprawy jaką siłą i władzą dysponuje szef MON"

 

Marta Kurzyńska zapytała byłego prezydenta, czy takie stanowisko dla Macierewicza nie byłoby jeszcze większym kłopotem dla PiS.

 

- Myślę, że nie, bo odebrałoby mu to instrumenty, bądź ktoś mógłby powiedzieć: zabawki. Proszę pamiętać, że jego biuro znajdowałoby się w Kancelarii Premiera, byłby bliżej, w związku z tym łatwiej byłoby widzieć co robi. Nie byłby chroniony przez setki żandarmów wojskowych, tylko przez BOR, czy też tą nową formację, jak ona by się nie nazywała - odpowiedział Kwaśniewski.

 

- Poza tym nie będzie miał wpływu na niezwykle istotną, wręcz kluczową dziedzinę życia państwa – sprawy bezpieczeństwa, wojska, NATO. My sobie nie zdajemy sprawy jaką siłą i władzą dysponuje szef MON - dodał były prezydent.

 

polsatnews.pl