"Awantura za awanturą". PiS o planach PO ws. kontroli w MON

Polska
"Awantura za awanturą". PiS o planach PO ws. kontroli w MON
Polsat News
Michał Jach. Zdjęcie archiwalne

Platforma Obywatelska robi awanturę za awanturą w sposób uwłaczający godności Sejmu - mówi szef sejmowej komisji obrony Michał Jach (PiS) o planach PO powołania zespołów kontrolnych, które spróbują na własną rękę przeprowadzić kontrolę w MON i podległych mu instytucjach.

Rola dr. Wacława Berczyńskiego w rezygnacji rządu z kontraktu na Caracale oraz ewentualne nadużycia przy transporcie VIP-ów - m.in. tym sprawom miałyby przyjrzeć się dwa zespoły PO, które spróbują na własną rękę przeprowadzić kontrolę w MON i podległych mu instytucjach.

 

Posłowie PO planują na bieżąco dzielić się z opinią publiczną zdobytymi informacjami; nie wykluczają przy tym zawiadomień do prokuratury. O planach Platformy powołania zespołów napisała też w środę "Rzeczpospolita".

 

Rzecznik rządu Rafał Bochenek, pytany o inicjatywę PO, powiedział, że nie rozumie, jaki miałby być status zespołów poselskich, i podkreślił, że "jeżeli będą się poruszać w ramach prawa, mogą oczywiście podejmować jakieś działania".

 

- Posłowie Platformy Obywatelskiej dzisiaj powinni pochylić w pokorze głowy i przypomnieć, co oni robili z polską armią, jak mocno demontowali polskie wojsko, jakie zamówienia były realizowane za ich czasów, zupełnie nieopłacalne dla polskiego wojska, dla budżetu państwa, jak kupowano broń bez amunicji na przykład, jeżeli chodzi o działania ówczesnego ministra obrony narodowej. Warto sobie to przypomnieć, warto o tym pamiętać - powiedział na konferencji prasowej rzecznik rządu.

 

- Platforma robi awanturę za awanturą w sposób uwłaczający godności Sejmu, politykom PO nie chodzi o wyjaśnienie jakiegokolwiek problemu, oni awanturują się o sprawy, które dawno zostały wyjaśnione - powiedział w środę Michał Jach.

 

"To wielka hucpa i odwracanie kota ogonem"

 

Jak dodał, skandal z caracalami miał miejsce, ale w kontekście wyboru caracali przez Platformę. - Chcę przypomnieć, że na drugi dzień o wyborze caracala na śmigłowiec dla sił zbrojnych, to było w kwietniu 2015 roku, były premier Jerzy Buzek, ważny polityk PO, stwierdził, że to jest decyzja skandaliczna. A teraz Platforma usiłuje tutaj szukać dziury w całym - podkreślił poseł PiS. - To wielka hucpa i odwracanie kota ogonem - ocenił Jach.

 

Jak donosi "Rz" w artykule "MON pod lupą PO", w pierwszej połowie maja posłowie PO mają wkroczyć do resortu Antoniego Macierewicza, a także m.in. Żandarmerii Wojskowej i Inspektoratu Sił Powietrznych. Według posłów PO, wejście do MON umożliwia im art. 20 ustawy o wykonywania mandatu posła i senatora, który mówi, że parlamentarzysta "ma prawo podjąć - w wykonywaniu swoich obowiązków poselskich lub senatorskich - interwencję w organie administracji rządowej".

 

PAP

pam/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze