W drugą rocznicę śmierci uczczono pamięć Władysława Bartoszewskiego

Polska
W drugą rocznicę śmierci uczczono pamięć Władysława Bartoszewskiego
Twitter/PSL

Przedstawiciele władz Warszawy i PSL złożyli kwiaty na grobie Władysława Bartoszewskiego - żołnierza AK, więźnia Auschwitz, dyplomaty, polityka i honorowego obywatela stolicy. W poniedziałek przypada druga rocznica jego śmierci.

"Miasto st. Warszawa uczciło pamięć prof. Władysława Bartoszewskiego w 2. rocznicę śmierci wybitnego warszawiaka" - napisała w poniedziałek na Twitterze prezydent stolicy Hanna Gronkiewicz-Waltz.

 

 

Bartoszewski był honorowym obywatelem kilku miast, w tym Warszawy. W grudniu ub. roku na warszawskiej Woli, na tyłach tamtejszych sądów, imię Bartoszewskiego nadano skwerowi. W tym rejonie w trakcie II wojny światowej znajdowała się granica getta. Sądy były z niego wyłączone, Żydzi z getta wchodzili do nich od strony ul. Leszno, tam dostawali ubrania i fałszywe dokumenty, dzięki którym mogli wyjść na wolność. Pomocą zajmowała się organizacja "Żegota", w której działał Bartoszewski.

 

W poniedziałek kwiaty na grobie Bartoszewskiego złożyli także przedstawiciele PSL. Rzecznik partii Jakub Stefaniak powiedział, że Bartoszewski jest ważny dla ludowców, m.in. dlatego że był członkiem ugrupowania. - Tak naprawdę nigdy później do żadnej partii się nie zapisał - jest członkiem PSL-u i na pewno PSL o nim nigdy nie zapomni - podkreślił rzecznik PSL.

 

Sprawiedliwy Wśród Narodów Świata

 

Według Stefaniaka, Bartoszewski to bardzo ważna postać dlatego, że "przez całe swoje życie pokazywał, że warto być przyzwoitym" oraz dlatego, że wykonał "gigantyczną" pracę na rzecz relacji polsko-żydowskich oraz polsko-niemieckich.

 

Z kolei politycy Nowoczesnej z Legionowa, o czym poinformowali na Twitterze, złożyli wniosek do ratusza o nazwanie imieniem Bartoszewskiego Parku Zdrowia w swym mieście.

 

Bartoszewski urodził się w 1922 r. w Warszawie. We wrześniu 1940 r. został aresztowany przez Niemców i wywieziony do Auschwitz, gdzie był więziony do kwietnia 1941 r. W 1942 r. związał się z konspiracją; wstąpił do AK i rozpoczął współpracę z Radą Pomocy Żydom "Żegota". Uczestniczył w powstaniu warszawskim.

 

W 1946 r. zatrudnił się w związanej z Polskim Stronnictwem Ludowym Stanisława Mikołajczyka "Gazecie Ludowej". Niebawem został członkiem PSL, wówczas jedynej realnej opozycji wobec komunistów. Za działalność w tej partii Bartoszewski został w 1946 r. aresztowany pod zarzutem szpiegostwa i skazany na karę więzienia, którą odbywał do 1948 roku.

 

W 1965 r. został uhonorowany przez Instytut Yad Vashem tytułem Sprawiedliwego Wśród Narodów Świata. Był honorowym obywatelem Izraela.

 

Wykładał na tajnych kompletach

 

W 1976 r. poparł list intelektualistów przeciwko zmianom w konstytucji PRL, tzw. List 64. Od 1978 r. współtworzył Towarzystwo Kursów Naukowych i wykładał na tajnym Uniwersytecie Latającym. W 1980 r. został członkiem NSZZ "Solidarność". Po wprowadzeniu stanu wojennego internowany; uwolniony w kwietniu 1982 r.

 

W latach 1990-95 był ambasadorem Polski w Austrii, później przez kilka miesięcy szefem MSZ w rządzie Józefa Oleksego. W latach 1997-2001 był senatorem IV kadencji z ramienia Unii Wolności. Szefem MSZ ponownie został w rządzie Jerzego Buzka w latach 2000-2001. Od 2001 r. przewodniczył Radzie Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz Międzynarodowej Radzie Oświęcimskiej.

 

W listopadzie 2007 r. został powołany przez ówczesnego premiera Donalda Tuska na pełnomocnika Prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego. Pełniąc tę funkcję, zajmował się rozwojem współpracy polsko-niemieckiej oraz kontaktami z diasporą żydowską i Izraelem.

 

Bartoszewski był laureatem wielu nagród, odznaczeń i wyróżnień, m.in. Orderu Orła Białego, Krzyża Wielkiego Orderu Zasługi RFN, papieskiego Orderu św. Grzegorza Wielkiego, Krzyża Wielkiego Zakonu Rycerskiego i Szpitalnego św. Łazarza z Jerozolimy. Był autorem ok. 1,5 tys. artykułów i ok. 40 książek. Bartoszewski zmarł 24 kwietnia 2015 r. w wieku 93 lat.

 

PAP

pam/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze