"Nie muszę wsadzać nosa w g...., żeby stwierdzić, że śmierdzi". Winnicki o sztuce "Klątwa"

Polska

Po raz kolejny narodowcy próbowali nie dopuścić do wystawienia spektaklu "Klątwa". Dzięki interwencji policji publiczności udało się w końcu wejść do budynku. O incydencie jaki miał miejsce przed Teatrem Powszechnym w miniony piątek rozmawiali goście programu "Tak czy Nie" Robert Winnicki i Krzysztof Mieszkowski. Winnicki, który, jak sam przyznał, spektaklu nie widział, nazwał go "kloaką".

- Dlaczego pan nie widział tej sztuki, pan protestuje przeciwko temu? – pytał prezesa Ruchu Narodowego poseł Nowoczesnej Krzysztof Mieszkowski.

 

- Bo mówiąc obrazowo, nie muszę wsadzać nosa w g…., żeby stwierdzić że ono śmierdzi, bo to jest kloaka. To jest kloaka, to nie jest sztuka, to nie jest kultura, to jest kloaka po prostu – odparł Winnicki.

 

Mieszkowski zauważył, że w sztuce nie dzieje się nic, co ma znamiona przestępstwa. - Proszę to najpierw zobaczyć, bo to jest dość trudna rozmowa w sytuacji, kiedy nie zna pan przedstawienia, nie zna pan struktury tej opowieści, nie wie pan o czym jest ten spektakl. Po raz pierwszy po 1989 roku prokuratura z własnej inicjatywy zgłosiła chęć ukarania artystów. To jest nieprawdopodobne w demokracji - powiedział poseł Nowoczesnej.

 

Wybory we Francji

 

Goście Agnieszki Gozdyry rozmawiali również o wynikach I tury wyborów prezydenckich w Francji. Zastanawiali się nad tym, czy zwycięstwo centrysty Emmanuela Macrona uratuje ideę Unii Europejskiej.  

 

 

 

Pytaliśmy o to również w naszej sondzie na głównej stronie polsatnews.pl. Większość (60,1 proc.) głosujących uznało, że wyniki wyborów we Francji uratują ideę UE. Przeciwnego zdania było 39,9 proc. respondentów.

 

Dotychczasowe odcinki programu "Tak czy Nie" można obejrzeć tutaj.

 

polsatnews.pl

hlk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze