Wprowadzenie punktu dotyczącego wygaszenia mandatu prezydenta Radomia zaproponował przewodniczący Rady Miejskiej Dariusz Wójcik (PiS). W ub. tygodniu wojewoda wezwał do tego Radę Miejską, ponieważ uznał, że Witkowski złamał tzw. ustawę antykorupcyjną, co zarzucili mu funkcjonariusze Centralnego Biura Śledczego.

 

Większość radnych nie wyraziła jednak w poniedziałek zgody na poszerzenie porządku obrad o ten punkt i zajęcie się sprawą Witkowskiego. - Uważamy, że prezydent Radomia nie złamał prawa. Dlatego nie ma sensu po raz kolejny zajmować się sprawą - powiedział radny PO Andrzej Łuczycki.

 

"Radni zajęli już stanowisko"

 

- Nie było potrzeby głosować po raz kolejny, bo radni zajęli już raz stanowisko w tej sprawie - stwierdził radny SLD Jan Pszczoła. Dodał, że najlepiej będzie, gdy spór prawny rozstrzygnie sąd.

 

Jak powiedział dziennikarzom przewodniczący rady, dla niego temat ten na szczeblu lokalnego samorządu jest zamknięty, bo radni dwukrotnie sprzeciwili się wygaszaniu mandatu Witkowskiego; raz w lutym, drugi raz w poniedziałek - gdy większość nie chciała zajmować się tą kwestią.

 

- Teraz sprawa będzie należała do wojewody mazowieckiego, a później - jeśli prezydent skorzysta z drogi sądowej - do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego - stwierdził Wójcik. Dodał, że on sam nie przewiduje kolejnej sesji poświęconej wygaszeniu mandatu prezydenta Radomia. Zastrzegł jednak, że z taką inicjatywą może jeszcze wystąpić grupa radnych.

 

Jeśli tak się nie stanie, to - zgodnie z przepisami - w ciągu 30 dni od wezwania rady do wygaszenia mandatu, wojewoda wydaje zarządzenie zastępcze o wygaszeniu mandatu prezydenta. Od tego zarządzenia przysługuje prezydentowi skarga do sądu administracyjnego.

 

"Atak z użyciem instytucji wojewody"

 

Według funkcjonariuszy CBA, Witkowski - wbrew zakazowi wynikającemu z przepisów tzw. ustawy antykorupcyjnej - przez cztery miesiące 2015 r. zasiadał w radzie nadzorczej spółki Świętokrzyski Rynek Hurtowy, w której - zdaniem CBA - udział Skarbu Państwa nie przekraczał 50 proc. liczby akcji.

 

W ocenie prezydenta Radomia i jego prawników większościowym udziałowcem spółki, która go powołała do rady nadzorczej, był jednak Skarb Państwa. Dlatego też - ich zdaniem - mógł on jako prezydent miasta jednocześnie pełnić tę funkcję i zasiadać w radzie nadzorczej świętokrzyskiej spółki.

 

W lutym radomscy radni odrzucili wniosek CBA o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu prezydenta Radomia. W ub. tygodniu ponownie wezwał ich do tego wojewoda mazowiecki. Według niego - w przypadku Witkowskiego doszło do „ewidentnego złamania prawa”.

 

W ocenie Witkowskiego decyzja wojewody ma charakter polityczny (wojewoda jest z PiS, prezydent Radomia - z PO). - To jest kolejny atak polityczny. Tym razem z użyciem instytucji wojewody. Mieliśmy w lutym atak z użyciem CBA, teraz w to wszystko włączył się wojewoda mazowiecki - mówił Witkowski.

 

PAP