Policjanci zostali wezwani do jednego z marketów w Ostrowcu Świętokrzyskim, gdzie na miejscu zastali ochroniarzy, którzy chwilę wcześniej ujęli 24-latka niemal na gorącym uczynku - wynoszącego skradzioną ładowarkę do telefonu.

 

W trakcie przeszukania ochroniarzom sklepu podejrzana wydała się torba i buty mężczyzny. Prawdopodobnie te rzeczy również są kradzione. 

 

Kilkakrotnie dokonywał kradzieży

 

Policjantom udało się ustalić, że młody mieszkaniec gminy Łagów od początku kwietnia kilkakrotnie dokonywał kradzieży w tym markecie. Jego łupem padały najczęściej ubrania, drobne zabawki oraz tablet. Łącznie wartość łupów wyceniono na ok. 1500 zł. 24-latek został zatrzymany i usłyszał zarzuty dokonania kradzieży.

 

Funkcjonariusze ustalili też, że dopalacze kupił w jednym ze sklepów  w Ostrowcu Świętokrztyskim. Podczas przeszukania sklepu kryminalni ujawnili 157 saszetek z zawartością proszku, wstępnie identyfikowanego jako dopalacze. Zabezpieczone substancje trafią teraz do laboratorium, gdzie zostaną poddane ekspertyzie. Jeżeli potwierdzi się wynik wstępnego badania, 24- latek usłyszy też zarzut posiadania dopalaczy. Właściciel sklepu odpowie za wprowadzanie ich do obrotu.

 

polsatnews.pl