Według PO, Polacy oczekują odwołania Macierewicza i wyjaśnienia skandali dotyczących MON.

 

- Skoro nawet pan prezydent pokazał, że ma wątpliwości co do ministra Macierewicza, to musi znaczyć, że wiele osób w PiS takie wątpliwości ma - stwierdził Trzaskowski. Wyraził nadzieję, że przez najbliższe tygodnie "zostaną wyciągnięte wnioski z tego, co minister Macierewicz robi".

 

- Wielokrotnie mówiliśmy, że minister Macierewicz jest największym szkodnikiem, PiS miało szansę go zdymisjonować. Nasz elektorat by nam nie wybaczył, gdybyśmy nie złożyli tego wniosku. To jest człowiek, który ośmiesza Polskę - podsumował poseł.

 

"Macierewicz tęskni za Misiewiczem"

 

Trzaskowski odniósł się także do faktu, że  MON złożyło zamówienie na pluszowe misie. Mają być kształtne, o miłej aparycji, ubrane w mundur wojskowy z napisem "Wojsko Polskie" na plecach.

 

- Ja bym wolał, żeby ministerstwo obrony śmigłowcami się zajęło, żeby nie niszczyło brygady zmechanizowanej, GROM, a to wszystko się dzieje. Ja rozumiem, że minister tęskni za Misiewiczem, stąd te misie - komentował sprawę Trzaskowski.

 

Prowadzący rozmowę Dariusz Ociepa zauważył, że misie dla MON są zamawiane od 10 lat, a zaczęła je zamawiać Platforma Obywatelska. - Widocznie mieliśmy dobre przewidywania dotyczące tego, że Misiewicz stanie się symbolem i już wtedy podjęliśmy odpowiednią decyzję - ocenił poseł.

 

Wybory prezydenckie w Warszawie. "Nie uchylę się od odpowiedzialności"

 

- Wybory prezydenckie w Warszawie to jedno z najważniejszych wyzwań, jakie stoi przed Platformą Obywatelską - stwierdził w programie poseł. Pytany o to, czy będzie kandydatem Platformy w wyborach na prezydenta stolicy odpowiedział, że nie uchyli się od odpowiedzialności.

 

- Decyzję podejmuje Grzegorz Schetyna, zarząd partii. Mamy trzech dobrych kandydatów. Jesteśmy w tej chwili w opozycji, musimy mieć instrumenty do tego, żeby walczyć z PiS. Wybory samorządowe to pierwszy bardzo ważny test, dlatego traktujemy go tak bardzo poważnie - podsumował.

 

Polsat News