Jak informuje "Fakt", Obolewski to znajomy byłego rzecznika MON, Bartłomieja Misiewicza. Razem pracowali w jednej z aptek w Łomiankach.

 

Obolewski stracił pracę w PGZ 25 października 2016 r. Zgodnie z prawem służbowy samochód powinien zwrócić lub wykupić w ciągu trzymiesięcznego okresu wypowiedzenia (do 25 stycznia 2017 r.), określonego w jego kontrakcie menadżerskim.

 

Ma zwrócić koszty użytkowania auta

 

Polska Grupa Zbrojeniowa poinformowała, że kroki w kierunku odzyskania bądź odsprzedania auta, podjęto zaraz po wygaśnięciu wypowiedzenia.

 

"Pan Radosław Obolewski został poinformowany, że w przypadku nie uregulowania powyższej sprawy, zostanie ona skierowana na drogę postępowania sądowego" -  głosi komunikat PGZ.

 

Ma również zwrócić koszty, wynikające z użytkowania samochodu.

 

PGZ dementuje i zapowiada proces

 

PGZ zapowiedziała wytoczenie procesu "Faktowi" tłumacząc, że "dwa kolejne artykułu zamieszczone w dzienniku, pomimo współpracy ze strony PGZ S.A., zawierały wiele kłamstw i pomówień."

 

Odnosząc się do artykułu na temat Obolewskiego, PGZ zaprzeczyła informacji dziennika, iż były wiceprezes zaproponował odkupienie auta za 3000 zł oraz tej, że dopiero dwa tygodnie temu zwrócił on służbową kartę paliwową.

 

Poniżej odnoszące się do tego fragmenty komunikatu PGZ S.A.:

 

"Nie jest prawdą, że Prezes Zarządu PGZ S.A. Pan Błażej Wojnicz zaakceptował jakąkolwiek propozycję Pana Radosława Obolewskiego w zakresie użytkowania i ceny wykupu samochodu, który został Panu Radosławowi Obolewskiemu przydzielony jako auto służbowe."

 

"Nie jest prawdą, że Pan Radosław Obolewski złożył ofertę wykupu od PGZ S.A. auta, które zostało mu przydzielone jako służbowe – oferty takiej nie złożył również Zarząd PGZ S.A. Zatem nie jest prawdą, że Prezes Zarządu PGZ S.A. Błażej Wojnicz zaakceptował ofertę. Takie decyzje nie są w PGZ S.A. podejmowane jednoosobowo, tylko kolegialnie przez Zarząd Spółki.

 

"Karta paliwowa przyporządkowana do samochodu użytkowanego przez Pana Radosława Obolewskiego jako służbowego została zablokowana przez PGZ S.A. po objęciu funkcji Prezesa Zarządu PGZ S.A. przez Pana Błażeja Wojnicza. Zatem nieprawdą jest, że Pan Obolewski korzystał z niej jeszcze dwa tygodnie temu."

 

polsatnews.pl, Fakt