"Uważamy, że przyspieszenie wzrostu gospodarczego w 2017 r. uchroni finanse polskiego rządu przed znaczącym pogorszeniem, pomimo istotnych wydatków socjalnych, obniżenia wieku emerytalnego oraz ciągłej niepewności politycznej" - napisano w komunikacie.

 

"Stabilna perspektywa w dwuletnim horyzoncie prognostycznym wskazuje na zbilansowanie ryzyka wynikającego z jednej strony z bardziej ekspansywnego podejścia fiskalnego i wzrostu wydatków socjalnych, a z drugiej na kontynuację wzrostu gospodarczego" - dodano.

 

Warunki podwyższenia ratingu

 

Agencja wskazała, iż może podwyższyć ratingi, jeżeli:

- Polska osiągnie trwałą poprawę salda zewnętrznego, prowadzącą do trwałej redukcji długu zewnętrznego netto

- deficyt budżetowy obniży się szybciej niż oczekuje agencja lub zauważy się trwałą obniżkę poziomu zadłużenia netto oraz ograniczenie wydatków na obsługę zadłużenia.

 

Groźba obniżenia ratingu

 

Obniżka ratingów może nastąpić jeżeli:

- finanse publiczne pogorszyłyby się bardziej niż scenariusz bazowy agencji lub też jeżeli S&P zaobserwowałaby wzrost aktywności quasi-fiskalnej instytucji znajdujących się pod kontrolą państwa, która mogłaby osłabić budżet państwa

- S&P dojdzie do wniosku, że doszło osłabienia niezależności Narodowego Banku Polskiego w związku z faktycznym lub postrzeganym wpływem politycznym na politykę monetarną.

 

W grudniu S&P podniosła perspektywę ratingu Polski do stabilnej z negatywnej.

 

Najbliższe przeglądy oceny zdolności kredytowej Polski: 12. maja (Moody's), 9. czerwca (DBRS), 7. lipca (Fitch).

 

PAP Biznes