Trzy dotyczą sporów o postanowienia umów kredytów hipotecznych waloryzowanych kursem franka szwajcarskiego. Jeden odnosi się do postanowień umowy polisy z ubezpieczeniowym funduszem kapitałowym.

 

Chodzi o poglądy w sporach konsumentów z trzema bankami - Getin Noble, mBank i Raiffeisen, oraz z ubezpieczycielem TUnŻ Europa. Postępowania toczą się przed sądami w Warszawie i Łodzi.

 

"Urząd podzielił stanowisko konsumentów"

 

Jak informuje UOKiK w sporach z bankami klienci kwestionują postanowienia umowne, na podstawie których banki wyliczają kwoty i wysokość poszczególnych rat. Sprawy przeciwko, Getin Noble Bank i Raiffeisen dotyczą opłat pobranych na podstawie klauzul waloryzacyjnych. Spór z mBankiem odnosi się do sposobu obliczania oprocentowania.

 

"We wszystkich sprawach urząd podzielił stanowisko konsumentów i wskazał, że na mocy zakwestionowanych postanowień banki mogą dowolnie ustalać te wartości. Jednocześnie kredytobiorcy nie są w stanie zweryfikować, czym kierują się banki w podejmowaniu decyzji o wysokości kursów walut i oprocentowania. Dlatego, zdaniem UOKiK, klauzule te są niedozwolone" - napisano w komunikacie.

 

"Może powodować nieważność umowy"

 

Urząd wskazał też, że uznanie przez sąd postanowień dotyczących waloryzacji kwoty kredytu i rat kredytu za niedozwolone może powodować nieważność umowy. "Dzieje się tak, ponieważ szkodliwe dla konsumenta postanowienia nie obowiązują od momentu zawarcia umowy. W dodatku nie ma możliwości ich zastąpienia przepisami prawa. W ocenie urzędu, orzeczenie unieważniające umowę powinno nastąpić jedynie wtedy, gdy konsument w pełni zaakceptuje takie rozwiązanie" - informuje urząd.

 

UOKiK informuje, ze spór z TUnŻ Europa dotyczy postanowień Ogólnych Warunków Ubezpieczenia do Libra III - umowy grupowego ubezpieczenia, która została zawarta na rzecz ubezpieczonych. Konsument kwestionuje wysokość i zasady pobierania opłat likwidacyjnych, domagając się uznania postanowień określających sposób ich obliczania za abuzywne.

 

Urząd podzielił stanowisko konsumenta. W ocenie prezesa UOKiK, zawarte w umowie niedozwolone postanowienia są niezgodne z prawem i dlatego nie powinny wiązać stron.

 

PAP