Uwolniono grotołaza, który utknął w Jaskini Salmopolskiej. "Słabł z minuty na minutę"

Polska
Uwolniono grotołaza, który utknął w Jaskini Salmopolskiej. "Słabł z minuty na minutę"
Facebook/GOPR Beskidy

Ratownicy GOPR uwolnili grotołaza, który utknął w Jaskini Salmopolskiej w Beskidach. - Mężczyzna przez dłuższy czas zwisał głową w dół. Sytuacja była bardzo poważna - poinformował w poniedziałek ratownik dyżurny grupy beskidzkiej GOPR Andrzej Gola. Dodał, że tuż po uwolnieniu mężczyzna był w złej kondycji. - Bardzo przemoknięty i wyziębiony, pojawiły się kłopoty z krążeniem - powiedział Gola.

- Mężczyzna słabł z minuty na minutę. Zwisał głową w dół, więc pojawiły się kłopoty z krążeniem. Przez pewien czas po wydobyciu nie był w stanie stanąć na własnych nogach - powiedział Gola.


Grotołaz z bielskiego speleoklubu wraz z kilkoma kolegami zszedł do jaskini, znajdującej się na przełęczy między Szczyrkiem i Wisłą, w niedzielę. W pewnym momencie zakleszczył się między skałami. Koledzy próbowali mu pomóc, ale nie zdołali. Późnym wieczorem wezwali na pomoc goprowców.

 

"Ratownicy musieli skuć nieco skał"


- Ratownicy musieli skuć nieco skał, aby uwolnić grotołaza. W akcji uczestniczyło 22 goprowców. Wśród nich byli członkowie sekcji grotołazów. Akcja została zakończona przed północą - dodał Gola.


Jaskinia Salmopolska ma długość 115 m. Została odkryta przez bielskich speleologów w 1969 r. - To bardzo trudna jaskinia do zwiedzania - podkreślił Andrzej Gola.


Grupa Beskidzka GOPR zrzesza ok. 400 ratowników. Zasięgiem działania obejmuje teren od Bramy Morawskiej po Babią Górę.


PAP

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze