- Służby cały czas pracują na miejscu. Jest tam dziesięć zastępów straży pożarnej. Próbujemy zneutralizować całkowite zagrożenie poprzez uszczelnienie cysterny i przepompowanie wyciekającego paliwa. Dostęp do pojazdu jest utrudniony. Czekamy na drugą cysternę, którą ma zapewnić przewoźnik - powiedział zecznik prasowy komendanta wojewódzkiego PSP w Toruniu st. kpt. Arkadiusz Piętak.

 

Poinformował, że nie ma możliwości wjazdu na autostradę, a "dziesiątką" nie jeżdżą samochody. Istnieje tylko możliwość zjechania w Lubiczu z autostrady.

 

- Kierowca cysterny mówił po wypadku, że czuje się dobrze, ale został odwieziony do szpitala. Osobom postronnym nic się nie stało - dodał rzecznik.

 

Utrudnienia w ruchu mogą potrwać jeszcze przez najbliższe godziny.

 

PAP