"Będę dalej obiektem ataków". Prezydent Sopotu o kasacji wyroku do SN

Polska
"Będę dalej obiektem ataków". Prezydent Sopotu o kasacji wyroku do SN
Polsat News

Nie mam złudzeń, że dalej będę obiektem ataków i pomówień, a moja sprawa nadal będzie wykorzystywana do walki politycznej przez obecnie rządzących - tak prezydent Sopotu Jacek Karnowski skomentował we wtorek decyzję prokuratury o wniesieniu do Sądu Najwyższego kasacji od wyroku uniewinniającego go z zarzutu przyjęcia dwóch łapówek.

"Cała sprawa od początku była inspirowana i wykorzystywana politycznie, o czym świadczy m.in. obecność Ziobry, Kurskiego i Mularczyka na sesji Rady Miasta Sopotu, czy skazujące mnie wypowiedzi medialne polityków PiS. Prokuratura wraz z CBA zaangażowały gigantyczne środki, przeprowadziły trałowe śledztwo, aby coś na mnie znaleźć. Mówiono o wielkiej aferze, a szybko okazało się, że nagranie jest nieautentyczne, montowane, a dyktafon zniszczony" - napisał Karnowski w oświadczeniu, przekazanym mediom przez biuro prasowe Urzędu Miejskiego w Sopocie.

 

Dodał, że "większość absurdalnych zarzutów umorzyła sama prokuratura", a "pozostałe rozsypały się w sądach". "Pomimo, że prokuratura usilnie starała się mnie oskarżyć np. o montownie części od Polo do VW Busa. W mojej sprawie orzekało łącznie 24 niezależnych sędziów. Nie znaleziono nic, bo zawsze działałem i działam zgodnie z prawem" - podkreślił.

 

"Niestety nie mam złudzeń, że dalej będę obiektem ataków i pomówień, a moja sprawa nadal będzie wykorzystywana do walki politycznej przez obecnie rządzących, którzy coraz bardziej zawłaszczają państwo polskie i chcą sobie podporządkować wszystko, łącznie z niezależnym sądownictwem" - oświadczył prezydent Sopotu.

 

"Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie"

 

Swoje oświadczenie samorządowiec poprzedził cytatem sowieckiego prokuratora Andrieja Wyszyńskiego: "Dajcie mi człowieka, a paragraf się znajdzie".

 

Prokuratura Regionalna w Gdańsku wniosła w połowie lutego do Sądu Najwyższego kasację od wyroku uniewinniającego prezydenta Sopotu Jacka Karnowskiego z zarzutu przyjęcia dwóch łapówek od miejscowych biznesmenów. O skierowaniu kasacji do SN poinformował we wtorek PAP rzecznik prasowy PR w Gdańsku, Maciej Załęski.

 

Prokuratura wnosi w kasacji o uchylenie zaskarżonego wyroku i przekazanie sprawy do ponownego rozpoznania.

 

Dwa zarzuty

 

W październiku ub.r. gdański sąd okręgowy podtrzymał wyrok sądu I instancji i uniewinnił Karnowskiego od dwóch zarzutów przyjęcia łapówek w formie napraw aut i prac budowlanych. Uniewinniono też biznesmenów, którzy - według prokuratury mieli w formie łapówki - wykonać wspomniane usługi na rzecz prezydenta Sopotu. Sąd uznał m.in., że świadczenia te nie miały charakteru łapówek ale zwykłych usług. W ocenie sądu prokuratura m.in. nie wskazała korzyści, jakie mieliby odnieść biznesmeni w zamian za wskazane przez śledczych usługi wykonane na rzecz Karnowskiego.

 

Już w dniu wydania przez gdański sąd okręgowy tego wyroku, prokuratura zapowiedziała wniesienie od niego kasacji do SN.

 

PAP

 

 

kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze