W uroczystości odsłonięcia popiersia wzięli udział Jarosław Kaczyński, córka tragicznie zmarłej pary prezydenckiej Marta Kaczyńska, premier Beata Szydło, marszałkowie Sejmu Marek Kuchciński i Senatu Stanisław Karczewski, najwyżsi dowódcy i przedstawiciele ordynariatów wojskowych.

 

- Dzisiaj Wojsko Polskie oddaje hołd zwierzchnikowi sił zbrojnych, prezydentowi Rzeczypospolitej Lechowi Kaczyńskiemu. Dzisiaj, w sposób symboliczny zaledwie, przypominamy to, co powinno zdarzyć się już dużo dawniej. To popiersie ma stanowić znak pamięci i stałej obecności - mówił Macierewicz.

 

"Dziś popiersie, kiedyś pomnik"

 

- Od dzisiaj jego popiersie stanie na placu Zwycięstwa (obecnie plac Piłsudskiego - red.) wśród największych bohaterów Rzeczypospolitej. Stanie obok pomnika marszałka Józefa Piłsudskiego, stanie obok krzyża św. Jana Pawła II, stanie twarzą w twarz z tym pomnikiem wielkości, dramatu i pamięci Rzeczypospolitej, jakim jest Grób Nieznanego Żołnierza - dodał szef MON

 

- To oczywiście powinno być miejsce dla pomnika nieporównanie bardziej okazałego - i tak kiedyś będzie - podkreślił.

 

Według ministra odsłonięte w poniedziałek popiersie "jest zaledwie symbolem, znakiem pamięci, znakiem obecności i znakiem hołdu należnego od armii temu, który był jej zwierzchnikiem, ale też temu, który postanowił ją odnowić, odbudować, zmienić, uczynić rzeczywistym narzędziem w rękach narodu, gwarantującym państwu i narodowi bezpieczeństwo".

 

- Gdyby nie jego decyzja, gdyby nie jego determinacja, gdyby nie jego myśl, nie byłoby szans na osiągnięcie tych wszystkich sukcesów w sferze bezpieczeństwa, którymi możemy się dzisiaj cieszyć, które dają gwarancję bezpieczeństwa całemu narodowi - dodał.

 

PAP