Policja ustaliła już wstępnie, że postrzał mógł być przypadkowy.

 

- Szczęściem w nieszczęściu jest to, że zanim pocisk trafił kierowcę, przebił metalową barierę energochłonną i szybę, tracąc w ten sposób większość swojej energii - powiedziała Monika Mrugała z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Opolu.

 

- Stan poszkodowanego 55-latka jest stabilny - dodała. Ze zdjęć opublikowanych przez portal KK24.pl wynika, że pocisk nadleciał od  strony pasażera auta.

 Źródło: KK24.pl

 

Policja ustala, w jaki sposób mogło dojść do postrzału i kto jest temu winny. Wstępnie zdarzenie zostało zakwalifikowane jako działanie nieumyślne.

 

PAP