12 magazynów broni usytuowanych w departamencie Pireneje Atlantyckie na granicy z Hiszpanią na wybrzeżu atlantyckim, to reszta arsenału ETA, która w nocy z czwartku na piątek ogłosiła swe "całkowite rozbrojenie" po zakończeniu w 2011 r. walki zbrojnej.

 

Dwie tony materiałów wybuchowych

 

W magazynach ma się znajdować około 130 sztuk broni ręcznej i dwie tony materiałów wybuchowych.

 

W piątek rzecznik rządu hiszpańskiego Inigo Mendez de Vigo na konferencji prasowej zwołanej po posiedzeniu gabinetu premiera Mariano Rajoya ostrzegł ETA, że dokonując zapowiedzianego przez siebie rozbrojenia "nic nie uzyska, ponieważ jedyne, co ma do zrobienia, to rozwiązać się".

 

Hiszpański rząd wykluczył negocjacje

 

W ten sposób rząd hiszpański wykluczył pośrednio negocjacje w sprawie zwolnienia przebywających w więzieniach członków ETA jako odpowiedź na niedawno zadeklarowaną wolę wydania władzom broni ukrywanej przez ETA na terenie Hiszpanii i Francji.

 

ETA (Euskadi Ta Askatasuna - Kraj Basków i Wolność), założona w 1959 r. jako nielegalna organizacja zbrojna za rządów gen. Francisco Franco, w 20 lat po zwycięstwie jego armii nad Republiką Hiszpańską, stawiała sobie za cel wywalczenie z bronią w ręku niepodległości Kraju Basków, tj. ziem baskijskich po obu stronach granicy hiszpańsko-francuskiej.

 

850 ofiar baskijskiego terroru

 

Do chwili proklamowania definitywnego i oficjalnego zakończenia walki zbrojnej z dniem 20 października 2011 roku lista jej ofiar po stronie rządowej wyniosła ok. 850 osób. Dwie trzecie spośród nich stanowili policjanci i żandarmi.

 

PAP