- Kobieta była świadoma tego, że nastolatek, syn jej partnera, nie posiada prawa jazdy - powiedział rzecznik policji w Tampie.

 

Wypiła już pięć drinków

 

Virgin miała powiedzieć policjantom, że wypiła wcześniej pięć drinków i "była zbyt pijana, by kierować". Poprosiła zatem 14-latka, by zawiózł ją na gofry do popularnej restauracji.

 

Oboje zostali przewiezieni na komisariat. Po chłopca przyjechał ojciec.

 

Kobieta została aresztowana. Dzień później została zwolniona po wpłaceniu kaucji w wys. 2250 dolarów. Nauczycielce postawiono zarzut zaniedbania obowiązku opieki nad dzieckiem.

 

polsatnews.pl