Karczewski: Tusk nie zrobił wszystkiego, co powinien, by wyjaśnić katastrofę smoleńską

Polska
Karczewski: Tusk nie zrobił wszystkiego, co powinien, by wyjaśnić katastrofę smoleńską
Polsat News

I prokuratura, i podkomisja smoleńska pokazują, jak duże były zaniedbania; wiemy, że rząd premiera Donalda Tuska nie zrobił wszystkiego, co powinno się zrobić dla wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej - uważa marszałek Senatu Stanisław Karczewski (PiS).

W Radiu WNET Karczewski był pytany, czy jest zadowolony z pracy instytucji, które mają ustalić przyczyny katastrofy smoleńskiej: powołanej przez MON podkomisji do ponownego zbadania tego wypadku oraz prokuratury. "To jest naszym obowiązkiem, aby dojść do prawdy, aby spokojnie, rzetelnie, bardzo wnikliwie pracować. I komisja, i prokuratura tak właśnie pracują, pokazują swoimi wynikami prac, częściowo pokazywanymi, jak duże zaniedbania były przez te lata, które powinny być lepiej wykorzystane. Absolutnie wiemy, że rząd, że (ówczesny premier) Donald Tusk nie zrobił wszystkiego, co powinno się zrobić dla wyjaśnienia tej tragedii" - odpowiedział marszałek Senatu.

 

Zaznaczył, że "musimy zrobić wszystko, żeby tę tragedię wyjaśnić". "Pośpiech jest tutaj złym doradcą i dajmy czas komisji i również prokuraturze, aby wnikliwie i starannie wyjaśniły przyczyny katastrofy".

 

Zarzuty dla rosyjskich kontrolerów

 

W poniedziałek Prokuratura Krajowa poinformowała, że wydała postanowienie o zarzutach dotyczących umyślnego sprowadzenia katastrofy w ruchu powietrznym wobec kontrolerów z lotniska w Smoleńsku Pawła P. i Wiktora R., którzy od marca 2015 r. mieli zarzuty umyślnego sprowadzenia bezpośredniego niebezpieczeństwa katastrofy oraz nieumyślnego sprowadzenia samej katastrofy. Natomiast zastępcy dowódcy bazy w Twerze Nikołajowi K., który 10 kwietnia 2010 r. był na wieży w Smoleńsku, polscy prokuratorzy chcą zaś przedstawić zarzut pomocnictwa w umyślnym sprowadzeniu katastrofy.

 

Karczewski środę powiedział, że to go nie zaskoczyło. - Ja również miałem takie swoje przemyślenia i swoje analizy, bo każdy z nas pewno w jakiś sposób to analizuje - powiedział marszałek. Dodał, że szybka reakcja Rosji na konferencję prasową polskiej prokuratury "daje tylko potwierdzenie, że strona rosyjska jest pełna złej woli".

 

MSZ Rosji oznajmiło w poniedziałek, że dochodzenie po katastrofie smoleńskiej pokazało, iż rosyjscy kontrolerzy lotów nie mają związku z tym wydarzeniem i zarzuciło władzom Polski, że "próbują bezpodstawnie przypisać rosyjskim specjalistom jakiś zły zamiar".

 

Marszałek powiedział również, że bardzo liczy bardzo na skuteczność mediacji w sprawie zwrotu wraku Tu-154M; w tej sprawie kontrakt z MON podpisał były główny prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego Argentyńczyk Luis Moreno-Ocampo.

 

"Liczę na obiektywne, dobre wyniki z laboratoriów" 

 

- Liczę również na takie obiektywne, dobre wyniki z laboratoriów, które poproszono o pomoc, wsparcie i o badanie. (...) Liczę również na te badania, bardzo rzetelne i bardzo wnikliwe - dodał Karczewski. W poniedziałek prokuratura poinformowała, że laboratoria z Włoch, Hiszpanii oraz dwa z Wielkiej Brytanii zbadają próbki z ciał ekshumowanych oraz z wraku Tu-154 na obecność pozostałości materiałów wybuchowych.

 

W środę pytany o rekonstrukcję rządu Beaty Szydło Karczewski oświadczył: "Jeżeli pan pyta, czy intuicyjnie przewiduję jakąś rekonstrukcję, to mówię nie. Natomiast jeżeli pyta mnie pan o przyszłość, to powiem tak: ja wierzę głęboko w to i chciałbym, żeby pani premier Beata Szydło była premierem przez dwie kadencje, w jakimś czasie, w jakimś okresie pewno jakieś zmiany będą, bo to niemożliwe, żeby przez tak długi okres czasu nie dochodziło do jakichś zmian". Marszałek Senatu zaznaczył, że ewentualne zmiany w rządzie to zadanie premier Szydło, która analizuje pracę ministrów.

 

W poniedziałek Karczewski pytany w Radiu Zet, czy według jego intuicji szykuje się głęboka reorganizacja rządu odpowiedział: "Intuicyjnie? Głęboka - nie, a płytka być może". - Nie chciałbym przewidywać, nie chciałbym spekulować. Na pewno do świąt niczego nie będziemy robili - zaznaczył wtedy Karczewski. - Oczywiście, że na ten temat rozmawiamy i będziemy wyciągać wnioski. Wyciągnie je pani premier - dodał.

 

PAP

dk/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze