Zrzucił chłopca z roweru i kopał po głowie. Ruszył proces ws. pobicia w Elblągu

Polska

Elblążanin Piotr U. oskarżony jest o pobicie 11-letniego Michała. Kamery monitoringu nagrały jak 30-latek zrzuca chłopca z roweru i brutalnie kopie, m.in. w twarz. Sędzia nie wykluczał, że już dziś ogłosi wyrok, ale po wysłuchaniu świadków pobicia, rodzice Michała postanowili walczyć o zmianę kwalifikacji prawnej czynu. Uważają, że U. powinien odpowiadać za usiłowanie zabójstwa.

- Kopiąc dziecko po głowie trzeba mieć świadomość, że można przynajmniej zrobić mu bardzo dużą krzywdę, narazić na rozstrój zdrowia, być może nawet na utratę życia - powiedział Polsat News Piotr Stancelewski, ojciec Michała.

 

Pomógł świadek zdarzenia

 

Piotr U. zaatakował 24 listopada 2016 r., kiedy Michał wracał ze szkolnego kiermaszu rowerem. Było późne popołudnie. Mężczyzna ściągnął chłopca z roweru i dotkliwie go pobił.

 

Potem, jak twierdzą świadkowie, pojechał do restauracji, gdzie miał "chwalić się", że zabiłby chłopca, gdyby nie reakcja mężczyzny, który  pospieszył Michałowi z pomocą.

 

- Wydaje mi się konieczne zadać biegłym jeszcze kilka pytań, żeby sprawa była jasna, co do charakteru obrażeń, mechanizmu ich powstania, co do narażenia dziecka na utratę życia lub spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu  - przekazała po rozprawie Anna Grzech z Prokuratury Rejonowej w Kartuzach.

 

Zrezygnował z obrońcy

 

Oskarżonego nie było dziś w sądzie, nie było też obrońcy, bo U. z niego zrezygnował.

 

Z odczytanych dziś zeznań wiadomo, że Piotr U. przyznał się do winy. Tłumaczył, że wydawało mu się, że 11-letni Michał chce zabrać mu piwo.

 

Rodzice w te tłumaczenia nie wierzą. Mówią, że to linia obrony. Zaraz po zatrzymaniu 30-latka wypuszczono go na wolność i kazano stawiać się na policji, ale nie przychodził. Twierdził, że po nagłośnieniu sprawy bał się zlinczowania.

 

O pomoc prosili ministra sprawiedliwości

 

Rodzice pobitego chłopca podejrzewali, że rodzice U. pracują w wymiarze sprawiedliwości. Interweniowali u ministra Zbigniewa Ziobry. Ostatecznie sprawę przeniesiono z prokuratury w Elblągu do Kartuz. Ta wystąpiła z wnioskiem o tymczasowy areszt.

 

11-letni Michał długo nie mógł się otrząsnąć po napadzie. Przez dwa miesiące nie wychodził z domu.

 

Piotr U. był wcześniej notowany za groźby i za uszkodzenie mienia. 30-latek przez dłuższy czas zaczepiał i groził także innemu mieszkańcowi Elbląga, a 3 listopada 2016 r. ugodził go nożem. Zarzuty w tej sprawie znalazły się w tym samym akcie oskarżenia. Kolejna rozprawa 16 maja.

 

Polsat News, fot: monitoring

 

 

ml/luq/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze