Kradzieże ładunków dokonywane w czasie jazdy uchodziły dotychczas za specjalność złodziei z Rumuni, działających w Europie Zachodniej. To właśnie za ich sprawą, w 2012 roku, metoda ta została nagłośniona. Trzy lata później Brytyjczycy zatrzymali nawet specjalnie przerobione samochody, wykorzystywane właśnie przez grupę Rumunów. Metoda wzbudziła teraz zainteresowanie także na Ukrainie.


Ofiarą przestępców działających w czasie jazdy miała paść tym razem ciężarówka jadąca trasą Kijów-Kowel. Tir był wyposażony w kamerę cofania, co okazało się mieć fatalne skutki dla przestępców. Na nagraniu widać jak do ciężarówki zbliżył się osobowy mercedes, na którego maskę wyszedł jeden ze złodziei.

 

 
Miał on w ręku linę, którą planował przypiąć do wywietrznika w prawych drzwiach. Próbę zauważył jednak kierowca ciężarówki. Broniąc się przed kradzieżą nagle zahamował i zmienił pas.


Los złodziei oraz ich mercedesa nie jest znany.


40ton.pl, polsatnews.pl