Akcja została przygotowana w związku z dużą liczbą wykroczeń związanych z przekraczaniem prędkości.

 

"Ma wpłynąć na wyobraźnię wszystkich uczestników ruchu drogowego. Nadchodzące ciepłe dni powodują, że niektórzy kierujący nie stosują się do przepisów ruchu drogowego, szczególnie tych dotyczących ograniczeń prędkości. Prędkość jest jedną z głównych przyczyn wypadków drogowych" - napisano na stronie świętokrzyskiej policji.

 

"Dotrzeć do wyobraźni"

 

Inscenizację zorganizowano przy torze "Kielce" w miejscowości Miedziana Góra. Kierowcy, pasażerowie, a także piesi mogli obejrzeć jak wyglądają pojazdy po wypadku drogowym, którego przyczyną była nadmierna prędkość. Chodziło też o to, aby pokazać, że miejscem na szybką jazdę jest tor, a nie droga publiczna.

 

Piątkowa akcja została wsparta przez policjantów z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.

 

"W sposób bardzo obrazowy, chcąc dotrzeć do wyobrażni wszystkich uczestników ruchu drogowego, pokazano skutki wypadku drogowego" - poinformowała policja.

 

Kierowcy popierają

 

Obok rozbitych pojazdów przechodziła "śmierć". Policja podkreśla, że tak zorganizowana inscenizacja "z pewnością skłaniała do refleksji". Funkcjonariusze zapewniają też, że wiekszośc kierowców wyraziła poparcie dla tego rodzaju inicjatyw.

 

Dla wszystkich kontrolowanych w tym dniu kierowców policjanci przygotowali też specjalną ulotkę zawierającą informację o obowiązujących prędkościach w Polsce. Znajdowało się na niej również zdjęcie pojazdu pochodzącego ze zdarzenia drogowego.

 

Policjanci podkreślają, że o skuteczności takich działań świadczy liczba ujawnionych podczas akcji wykroczeń związanych z przekroczeniem dopuszczalnej prędkości. Jak podaje, było ich zaledwie 11 na 389 skontrolowane pojazdy.

 

Czarny worek na zwłoki

 

W październiku ubiegłego roku podobną akcję przeprowadziła policja w Chełmie. Wtedy także przy drodze stała śmierć z kosą. Rekwizytem był czarny worek na zwłoki.

 

polsatnews.pl