Porady prawne udzielane na łamach portalu mają charakter ogólny i nie mogą zastąpić bezpośredniego kontaktu z prawnikiem.

 

Czy jestem ojcem?

 

Kamil, osadzony w więzieniu w Czarnem: "Proszę Państwa o pomoc w mojej sprawie. Moja konkubina urodziła córkę, dziecko zostało porzucone w szpitalu. Potem dowiedziałem się, że zostało adoptowane. Dlaczego nikt mnie nie zapytał o zdanie?".

 

Mec. Marcin Grodzicki: Mężczyzna, który twierdzi, że jest ojcem dziecka, które nie urodziło się w małżeństwie, może uznać dziecko przed kierownikiem Urzędu Stanu Cywilnego. W sprawach spornych może Pan wytoczyć sprawę przed Sądem Rejonowym – Wydział Rodzinny i Nieletnich. Proszę pamiętać, że w pewnych sytuacjach biologiczny ojciec dziecka, będzie miał zamkniętą drogę do ustalenia tego faktu przed sądem. Z taką sytuacją mamy do czynienia w Pana przypadku. Ojcostwo nie zostało sądownie ustalone, kiedy matka wyraziła zgodę na przysposobienie (adopcję) jej córki bez wskazywania osoby, lub osób, które by miały to dziecko adoptować.

 

Przeciw świadkowi

 

Agata, osadzona warszawskim Areszcie Śledczym: "Obecnie odbywam wyrok za przemyt marihuany. Zarzut jest oparty na fikcyjnej historii opowiedzianej przez tzw. małego świadka koronnego".

 

Mec. Marcin Grodzicki: Sąd ma swobodę oceny dowodów i możliwa jest sytuacja, w której sąd da wiarę tzw. małemu świadkowi koronnemu i na jego zeznaniach oprze wyrok skazujący. Pani, jako osoba oskarżana powinna próbować wykazać, że to, co mówi taka osoba nie jest wiarygodne, a jednocześnie przedstawić dowody, które podważyłyby argumentację oskarżyciela. Powinna Pani ustanowić obrońcę, lub wnieść do sądu o jego ustanowienie z urzędu i wtedy skonsultować z nim swoją linię obrony.

 

Kontakt z dzieckiem

 

Wiesław z Poznania: "Zwracam się z prośbą o pomoc w sprawie mojej byłej partnerki i mojego syna, który ma 7 lat. Chcę mieć z nim kontakt, bo go bardzo kocham".

 

Mec. Marcin Grodzicki: W sytuacjach, w których kontakty z dzieckiem jednego z rodziców są utrudnione, drugi z rodziców ma prawo zwrócić się do sądu o ustalenie tych kontaktów. Sąd ustali wtedy pory i częstotliwość kontaktów dziecka z rodzicem, który o to walczy, kierując się dobrem dziecka. Właściwy do rozstrzygnięcia jest Sąd Rejonowy - Wydział Rodzinny i Nieletnich.

 

"Fikcyjna" firma

 

Ewelina: "Jestem młodym przedsiębiorcą, a właściwie przedsiębiorczą mamą, właścicielką dwóch firm. Urzędnicy stwierdzili, że jedna z nich jest fikcyjna, że nie prowadziłam działalności, skoro byłam w ciąży".

 

Mec. Marcin Grodzicki: Sam fakt bycia w ciąży nie może automatycznie prowadzić do uznania, że działalność nie była w tym okresie prowadzona. Oczywiście pod warunkiem, że przedsiębiorca nie pozostawał wtedy na zwolnieniu lekarskim. Proszę pamiętać, że ciąża nie jest chorobą. Jeżeli Urząd Skarbowy zarzuca Pani, że działalność była fikcyjna, powinna Pani wykazać urzędnikom, że w spornym okresie świadczyła Pani usługi kosmetyczne. Dowodem mogą być na to, np. zeznania świadków - zadowolonych klientów, a także dokumenty, np. paragony fiskalne.

 

Awaria systemu

 

Ewelina: "Spóźniłam się ze złożeniem wymaganego dokumentu, ponieważ został wysłany przez platformę, która wiecznie ma przerwy w systemie i padło akurat na dzień, kiedy chciałam dokument wysłać. Proszę o interwencję".

 

Mec. Marcin Grodzicki: Jeżeli nie dotrzymała Pani terminu, z powodu awarii platformy elektronicznej, proszę złożyć wniosek o przywrócenie terminu. Załącznikiem powinien być dokument, którego się nie udało wysłać. Jednocześnie proszę postarać się uprawdopodobnić w urzędzie, że niezłożenie dokumentu w terminie, nie było Pani winą. Może Pani dołączyć potwierdzenie próby wysłania dokumentu do urzędu.

 

Mieszkanie policyjne

 

Tamara z Warszawy: "Mieszkanie w który mieszkam od urodzenia, otrzymał mój ojciec w latach 60. jako służbowe. Po jego śmierci, mama otrzymała prawo najmu. Kiedy zmarła, przegrałam sprawę i muszę mieszkanie opuścić. Policja, która powinna mnie chronić, grozi mi bezdomnością."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Najem lokali służbowych, np. policyjnych rządzi się szczególnymi prawami. Przede wszystkim prawo do lokalu przysługuje funkcjonariuszowi oraz członkom jego rodziny, którzy z nim mieszkają. W praktyce akceptowane jest zajmowanie lokalu przez małżonka funkcjonariusza po jego śmierci. Prawo to przysługuje także dzieciom, ale tylko, kiedy mieszkają wspólnie z funkcjonariuszem i są na jego utrzymaniu.

 

Astronomiczne koszta sądowe

 

Pan Tomasz: "Sąd przyznał mi odszkodowanie 898,33 zł. Jednocześnie zostałem obarczony kosztami procesu 27 tys. zł."

 

Mec. Marcin Grodzicki: Generalnie zasada rozliczania kosztów procesu, jest taka, że płaci je strona przegrana. Możliwa jest jednak taka sytuacja, że osoba wygrywa tylko w niewielkiej części i z tego powodu będzie musiała zapłacić stronie przeciwnej przeważającą część poniesionych przez nią kosztów. Proszę pamiętać, Panie Tomaszu, że orzeczenie o kosztach procesu, zarówno w pierwszej, jak i drugiej instancji, podlega zaskarżeniu. Proszę domagać się nieobciążenia kosztami, powołując się na tzw. zasadę słuszności.

 

Odszkodowanie za ziemię

 

Władysław z woj. Małopolskiego: "Bardzo Państwa proszę o pomoc w mojej sprawie. Sprawa toczy się od 2010 roku w sprawie mojej nieruchomości. Do dzisiaj nie dostałem zapłaty od Skarbu Państwa za działkę, którą mi zabrali urzędnicy".

 

Marcin Grodzicki: Panie Władysławie, Pana przypadek niestety nie jest odosobniony. Przepisy na podstawie których odmówiono Panu wypłaty odszkodowania były badane nie tylko przez sądy administracyjne, ale również przez Trybunał Konstytucyjny i Europejski Trybunał Praw Człowieka. Zgodnie z obowiązującymi przepisami, właściciel nieruchomości, która była we władaniu Skarbu Państwa, czyli była wykorzystana jako droga publiczna na dzień 31.12.1998 roku, miał czas do końca 2005 roku na złożenie odpowiedniego wniosku o odszkodowanie. Wnioski złożone po tej dacie, taki jak Pański, nie mogą być więc uwzględniane. Celem ustawy było usunięcie zaszłości i uporządkowanie stanu prawnego. Przyjęto założenie, że każdy właściciel musi choć minimalnie dbać o swoje mienie.

 

Sprzedał - zmienił zdanie

 

Janusz: "Postanowiłem sprzedać gospodarstwo. Do tej pory nie dostałem zapłaty. Rozprawy cofające tę sprzedaż ciągną się już osiem lat."

Mec. Marcin Grodzicki: Generalnie nie jest możliwe cofnięcie transakcji, ponieważ jeden z kontrahentów się rozmyślił. Umowa sprzedaży nieruchomości w formie aktu notarialnego niesie ze sobą poważne skutki. Dlatego należy ją zawierać w sposób przemyślany. Dotychczasowy właściciel nieruchomości, który nie dostał za nią pieniędzy, może zwrócić się do sądu i tam wnieść pozew o zapłatę. Proszę jednak pamiętać, że żądanie o zapłatę przedawnia się po upływie dziesięciu lat.

 

Zniszczone auta

 

Samochody pana Daniela z Mielca zatrzymał na czas postępowania Urząd Celny. Sprawa jeszcze się nie zakończyła, a mężczyzna twierdzi, że już samochody nie nadają się do jazdy.

 

Mec. Marcin Grodzicki: Z Pana listu wynika, że samochody były dowodami w sprawie karnej. Powinny być dozorowane i odpowiednio zabezpieczone przed zniszczeniem. Jeżeli Pan uważa, że Pana auta zostały zniszczone w trakcie sprawowania dozoru, to powinien Pan wystąpić o odszkodowanie do Skarbu Państwa.

 

Problem sprzed lat

 

Urzędnicy domagają się od pana Andrzeja z Częstochowy zapłaty zaległych podatków z lat siedemdziesiątych. Uważa, że wtedy niesłusznie zabrano mu zbyt dużo pieniędzy.

 

Mec. Marcin Grodzicki: Po tylu latach sprawa jest już bardzo skomplikowana i nie da się jej rozwiązać poprzez krótką poradę. Proszę o skontaktowanie się z adwokatem.

 

Kolejne porady prawne już za tydzień w programie "Państwo w Państwie" oraz na portalu polsatnews.pl. Listy do redakcji można wysyłać na adres: panstwowpanstwie@polsat.com.pl.

 

Państwo w Państwie