Przedstawiciele 17 największych klubów nocnych porozumieli się w sprawie Sopockiego Programu Poprawy Bezpieczeństwa. Obowiązujący od soboty zakaz wpuszczania zbyt młodych dorosłych do klubów to jeden z efektów tego porozumienia.

 

W deklaracji, oprócz ograniczeń związanych z wiekiem osób korzystających z nocnych lokali rozrywkowych, mowa jest także o obecności ochrony na ulicy przed każdym klubem, który może pomieścić więcej niż 200 osób, oraz efektywnym i szybkim systemie komunikacji między ochroną a policją.

 

Policja chciała, by zamykać kluby o 3:00

 

Miesiąc wcześniej Komendant Miejski Policji w Sopocie wystąpił do władz miasta z propozycją, aby działalność lokali rozrywkowych skrócić do godz. 3:00, zamiast obecnej 5:00 nad ranem. Zmiana ta miałaby poprawić bezpieczeństwo w centrum kurortu. Pomysł policji nie spotkał się jednak z pełną akceptacją właścicieli klubów. Część z nich twierdziła, że takie ograniczenie mogłoby doprowadzić do bankructwa lokali.

 

- Tego typu ograniczenia, które wprowadziliśmy jest dużo lepszym rozwiązaniem niżeli ograniczenie działalności klubów do godziny trzeciej. Miejmy nadzieję, że to poprawi bezpieczeństwo gości, którzy przychodzą do nas do lokalu i tutaj wszystkich mieszkańców Sopotu. Jest dodatkowa ochrona. Są to osoby wyposażone w wykrywacze metali. Współpracujemy z policją. Wszystkie osoby nietrzeźwe, agresywne są od razu przekazywane w ręce funkcjonariuszy – powiedział Polsat News Krzysztof Królikowski , współwłaściciel jednego z sopockich klubów.

 

Okres próbny potrwa 2 miesiące. Jeśli nocne awantury na "Monciaku" nie ucichną, zakazy zostaną zaostrzone.

 

polsatnews.pl