15-latka chciała rzucić się pod pociąg. Uratował ją policjant

Polska
15-latka chciała rzucić się pod pociąg. Uratował ją policjant
Zdjęcie ilustracyjne, fot. Polsat News

Przypadek sprawił, że mł.asp. Daniel Jesionka z sosnowieckiej komendy znalazł się w rzadko uczęszczanym miejscu i zdołał zapobiec tragedii. Udało mu się przekonać dziewczynę do zmiany zamiarów i opuszczenia torowiska. Nastolatka trafiła pod opiekę lekarzy.

Mł. asp. Daniel Jesionka na co dzień zajmuje się poszukiwaniami osób w sosnowieckiej komendzie. Charakter jego służby jest dość szczególny, bowiem bardzo często zajmuje się tragediami rodzinnymi i ma kontakt z ludźmi, którzy z różnych przyczyn znaleźli się w trudnej sytuacji życiowej. Zwykle ma do czynienia z osobami w skrajnie trudnych stanach emocjonalnych, bowiem zaginięcie bliskiej osoby to niemal zawsze spory szok i stres dla członków jego rodziny, ale również sytuacja przełomowa dla osoby, która często z własnej woli, z różnych przyczyn, całkowicie zrywa kontakt z dotychczasowym życiem.

 

Stała na torach rozpaczliwie płacząc


Być może właśnie dlatego, jadąc samochodem w czasie wolnym od służby wzdłuż torów kolejowych, w pobliżu pałacu Schoena w Sosnowcu, od razu zwrócił uwagę na młodą, rozpaczliwie płaczącą dziewczynę stojącą na torach kolejowych. Kiedy podszedł do nastolatki, ta nie chciała z nim rozmawiać, widać było, że jest zrozpaczona, szlochała i nie chciała opuścić torowiska.


Policjant zauważył, że torebka i inne osobiste rzeczy dziewczyny zostały ułożone starannie w pewnej odległości od miejsca gdzie stała. Doświadczenie policjanta z miejsc, gdzie samobójcy dokonywali udanych zamachów na swoje życie, mówiło mu, że zachowanie takie jest utartym schematem ich działania.

 

Niechlubne miejsce - pierwsze w statystyce samobójstw

 

Miejsce to zajmuje w Sosnowcu niechlubne, pierwsze miejsce w statystyce samobójstw popełnianych poprzez wtargnięcie pod nadjeżdżający pociąg. Dzięki namowom policjanta, nastolatka zdecydowała się zejść z torowiska, jednak jej zachowanie było tak niestabilne i skrajnie nietypowe, że ten, mając obawy, że dziewczyna może być pod wpływem środków odurzających, natychmiast wezwał na miejsce policyjne wsparcie.


Gdy nastolatka trochę się uspokoiła, nadal płacząc przyznała, że zamierzała odebrać sobie życie. Po przewiezieniu do komendy miejskiej znalazła się pod opieką rodziców, którzy przybyli natychmiast, kiedy tylko dowiedzieli się o całej sytuacji. 15-latka ostatecznie trafiła pod fachową opiekę lekarzy.


polsatnews.pl

grz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze