Metalową pałką bili przypadkowych przechodniów. W centrum Warszawy

Polska

Policjanci zatrzymali mężczyzn podejrzanych o dwa rozboje i odzyskali zrabowane pieniądze oraz przedmioty. Napastnicy kopali przypadkowych przechodniów i bili po całym ciele, używając także do tego metalowej pałki. Za to przestępstwo Sebastianowi K., Tomaszowi W. i Hubertowi S. grozi teraz do 12 lat pozbawienia wolności.

Wszystko zaczęło się w środę około 22:00 na przystanku autobusowym przy Alejach Jerozolimskich w Warszawie. Do siedzącej tam pary podeszło kilku napastników, którzy rzucili się z pięściami na mężczyznę. Kiedy ten upadł kopali go po całym ciele, uderzając także wielokrotnie metalową pałką.

 

Spłoszeni przez przypadkowych świadków, uciekając, zabrali napadniętemu plecak z telefonami oraz rzeczami osobistymi.

 

Chcieli pieniędzy


Kilkanaście minut później doszło do drugiego rozboju, tym razem na ulicy Nowogrodzkiej. Ci sami mężczyźni zaatakowali przypadkowego przechodnia, żądając wydania gotówki. Napadniętemu złamali nos. 

 

Wyciągnęli metalową pałkę, sugerując jej użycie w przypadku odmowy wydania gotówki. Pomimo oddania 100 złotych pokrzywdzony i tak został wielokrotnie uderzony pałką po całym ciele.

 

Kiedy napastnicy uciekli, mężczyzna zawiadomił policję.

 

 

 

Sąd zdecydował o areszcie


Policjanci ze śródmiejskiego wydziału wywiadowczo-patrolowego już kilkadziesiąt minut od zgłoszenia zatrzymali trzech mężczyzn podejrzewanych o te przestępstwa. Policjanci odzyskali także zrabowane przedmioty i zabezpieczyli metalową pałkę, którą były bite ofiary.


34-letniemu Sebastianowi K., jego rówieśnikowi Tomaszowi W. i 28-letniemu Hubertowi S. postawiono zarzuty. Za rozboje grozi do 12 lat pozbawienia wolności. Sąd na wniosek śledczych zdecydował już o tymczasowym aresztowaniu zatrzymanych na 3 miesiące.

 


polsatnews.pl

grz/kan/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze