W domu nastolatki policja znalazła strzelbę, amunicję oraz materiały do produkcji ładunków wybuchowych – sztuczne ognie, rury, gwoździe i środki zapalające.

 

Nichole planowała zaatakować swoją  szkołę 5 kwietnia. Wszystko opisała w pamiętniku, który został znaleziony przez jej ojca. Gdy dowiedział się on o planach córki od razu zadzwonił na policję. Dzięki jego interwencji udało się uniknąć tragedii.

 

"Zaplanowała wszystko krok po kroku"

 

- Czuliśmy, że to było zaplanowane i miało dojść do ataku. Dziewczyna przestudiowała nawet procedury bezpieczeństwa obowiązujące w jej liceum. Krok po kroku zaplanowała każdy moment - oświadczył szeryf okręgu, Frederick Charles Jenkins.

 

Po zatrzymaniu 18-latka trafiła na obserwację psychiatryczną. Na razie nie wiadomo dlaczego planowała zamach na szkołę, być może spowodowane było to brakiem akceptacji ze strony rówieśników.

 

ABC NEWS