Niedzielne referendum było reakcją na przygotowany przez posłów PiS projekt tzw. ustawy metropolitalnej zakładający, że Warszawa stałaby się metropolitalną jednostką samorządu terytorialnego, która objęłaby ponad 30 gmin.

 

W referendum przeciw włączeniu do metropolii warszawskiej w Legionowie zagłosowało w niedzielę 46,72 proc. uprawnionych, tym samym jest ono ważne (konieczna była co najmniej 30-procentowa frekwencja). 94,27 proc. mieszkańców wskazało, że nie chce, by ich gmina została częścią metropolii warszawskiej.

 

Konsultacje najwcześniej do połowy kwietnia

 

Sasin w rozmowie z Beatą Lubecką ocenił, że referendum to było "przedwczesne". - W tej chwili jesteśmy na takim etapie, gdy konsultujemy dopiero pewien pomysł - przyznał.

 

- Tak się złożyło, że w niedzielę było referendum w Legionowie, a w piątek ruszyły bardzo szerokie konsultacje społeczne z pomysłem dotarcia do każdego mieszkańca tego obszaru metropolitalnego i dania mu możliwości zapoznania się z nim - powiedział poseł PiS.

 

Jak dodał, konsultacje ws. ustawy metropolitalnej będą trwały kilka tygodni i zakończą się najwcześniej w połowie kwietnia.

 

Projekt ustawy jeszcze przed wakacjami

 

- Żeby poważnie myśleć o tym, żeby projekt ustawy był uchwalony, to powinien on się znaleźć w Sejmie przed wakacjami, tak by po wakacjach mógł być procedowany - powiedział poseł PiS.

 

Jak przyznał, "wynik niedzielnego referendum da politykom PiS do myślenia" i może być przyczyną ewentualnych poprawek do projektu.

 

Polsat News