W poniedziałkowym raporcie agencja ratingowa Moody's podwyższyła szacunek PKB Polski na 2017 r. do 3,2 proc. rok do roku z 2,9 proc. rok do roku prognozowanych w styczniu. W ocenie agencji, wzrostowi gospodarczemu w Polsce sprzyjać będzie rosnąca konsumpcja prywatna i tempo inwestycji.

 

Ministerstwo Rozwoju wydało w poniedziałek komunikat, zawierający komentarz wicepremiera, ministra rozwoju i finansów Mateusza Morawieckiego do najnowszej prognozy agencji Moody's.

 

"Charakter trwały i strukturalny"

 

"W naszej ocenie, pomimo istniejących ryzyk oraz utrzymującej się niepewności, których źródła znajdują się w znacznym stopniu poza Polską, ocena perspektyw polskiej gospodarki jest zbyt ostrożna. Oczekujemy, że wzrost gospodarczy osiągnie poziom zakładany w dokumentach rządowych" - skomentował, cytowany w komunikacie, wicepremier. Ustawa budżetowa zakłada wzrost PKB o 3,6 proc.

 

Resort rozwoju w komunikacie zwrócił uwagę, że skala rewizji prognoz nie jest duża i zdecydowanie następuje w pożądanym kierunku. "Poprawa perspektyw ma w naszej ocenie charakter trwały i strukturalny, dotyczy bowiem zarówno konsumpcji, jak i inwestycji" - dodał Morawiecki.

 

MR przypomniało też, że ostatnim czasie prognozę wzrostu PKB, do 3,7 proc., podniósł Narodowy Bank Polski i skonkludowało, że różne prognozy wskazują na powszechne przekonanie co do przyspieszenia tempa wzrostu gospodarczego w Polsce w 2017 r. "To oczywiście bardzo cieszy, ale też wcale nas nie dziwi. Polska gospodarka jest stabilna i dzięki działaniom rządu wchodzi na ścieżkę trwałego wzrostu. Zauważają to nie tylko eksperci, ale także zwykli Polacy, którzy poprawę warunków życia odczuwają na co dzień" - zaznaczył cytowany wicepremier Morawiecki, a MR w komunikacie zwróciło uwagę na pozytywne wyniki sondaży dotyczące programu wsparcia dla rodzin oraz sytuacji na rynku pracy.

 

Z 2,9 proc. na 3,2 proc.

 

W poniedziałkowym raporcie Moody's napisano, że spodziewany jest "szybszy niż oczekiwano spadek bezrobocia w lutym, solidny nominalny wzrost płac rok do roku w sektorze przedsiębiorstw rzędu 4,3 proc. w styczniu oraz 4,0 proc. w lutym vs przeciętny wzrost o 3,8 proc. w poprzednim roku, a także solidne przyrosty wydajności (pracy - red.) od 2015 r. wskazują na wyższą konsumpcję prywatną, która jest głównym motorem wzrostu gospodarczego w Polsce. Konsumpcja prywatna odpowiada za ok. 60 proc. polskiego PKB, a wyższa konsumpcja wzmocni popyt wewnętrzny oraz wzrost (gospodarczy - red.)".

 

"Ponadto, oczekujemy, że inwestycje nabiorą tempa w 2017 r. przy wyższym wykorzystaniu funduszy unijnych, po tym jak inwestycje brutto w środki trwałe spadły o 5,6 proc. w IV kw. 2016 r. z +8,3 proc. w III kw. 2016 r. Oczekujemy dalszej poprawy na rynku pracy oraz mocniejszego popytu zewnętrznego. Tym samym, podwyższyliśmy nasz szacunek realnego PKB (Polski - red) do 3,2 proc. z 2,9 proc." - podano.

 

PAP