Exit poll: centroprawicowa GERB wygrywa wybory parlamentarne w Bułgarii

Świat
Exit poll: centroprawicowa GERB wygrywa wybory parlamentarne w Bułgarii
PAP/EPA/GEORGI LICOVSKI

Centroprawicowa partia byłego premiera Bojko Borysowa GERB (Obywatele na rzecz Europejskiego Rozwoju Bułgarii) wygrała niedzielne przedterminowe wybory parlamentarne w Bułgarii - wskazują dane powyborczych sondaży agencji Gallup Int. i Alpha Research.

Według wstępnych danych GERB otrzymała od 32,2 do 32,8 proc. głosów i wyprzedziła lewicową koalicję pod wodzą Bułgarskiej Partii Socjalistycznej (BSP); może ona liczyć na 28-28,4 proc. głosów.

 

Alpha Research uważa, że wyniki się już nie zmienią, natomiast według Gallupa należy zaczekać na ostateczne przeliczenie głosów. Do parlamentu wejdą jeszcze trzy lub cztery partie.

 

Trzecie zwycięstwo GERB


Jeśli sondaże powyborcze się potwierdzą, byłoby to trzecie zwycięstwo GERB po sukcesach w wyborach w latach 2009 i 2014. Uzyskane wyniki są jednak dalekie od bezwzględnej większości i nie wystarczą do samodzielnego utworzenia rządu.

 

W pierwszej wypowiedzi po opublikowaniu wyników sondażowych Bojko Borysow wyraził zadowolenie, lecz podkreślił, że w sprawie ewentualnych koalicji będzie się wypowiadał po ogłoszeniu ostatecznych wyników, kiedy ujawnią się potencjalni partnerzy.

 

Podkreślił, że w odróżnieniu od roku 2014 będzie zwolennikiem znacznie mniejszej liczby kompromisów. - Rząd należy utworzyć szybko, żeby odpowiedzieć na oczekiwania ludzi i niełatwą sytuację międzynarodową - dodał.

 

"Nikt nie mówił o tym, co będzie robił w koalicji"


Według socjologa prof. Antoniego Gyłybowa nadszedł czas negocjacji. - Podczas kampanii każda partia mówiła, co będzie robić sama, nikt nie mówił o tym, co będzie robił w koalicji – zwrócił uwagę.

 

Komentator Petko Georgiew wyraził nadzieję, że głośna konfrontacja z okresu kampanii minie i nadejdzie czas rozmów o tym, o czym nie mówiło się podczas kampanii, a takich tematów jest wiele.

 

Problem z koalicjantem


Poważnym problemem według socjologa Jurija Asłanowa jest to, że rozsądna - zdaniem zagranicznych obserwatorów - wielka koalicja między GERB a BSP jest najbardziej niepożądaną konfiguracją według bułgarskich wyborców. Tymczasem zdaniem socjologa koalicja między GERB a BSP zapewniłaby krajowi stabilność.

 

Socjolodzy z Gallupa i Alpha Research odnotowują znaczny wzrost poparcia dla BSP, która w poprzednim parlamencie miała zaledwie 32 posłów, a obecnie otrzyma około 80 miejsc. Gallup podkreśla, że głosowało na nią ok. 1 mln osób, co zbliża się do najlepszych wyników tej partii.

 

PAP

prz/

Chcesz być na bieżąco z najnowszymi newsami?

Jesteśmy w aplikacji na Twój telefon. Sprawdź nas!

Komentarze