Według francuskich źródeł policyjnych, pogotowie ratunkowe i policję wezwali inni polscy pracownicy budowlani, którzy znajdowali się w tym samym budynku mieszkalnym w La Seyne-sur-Mer koło Tulonu. Zobaczyli oni krew wypływającą spod drzwi mieszkania wynajmowanego przez ofiarę - podaje RMF FM.

 

Przesłuchano już sąsiadów i znajomych zabitego mężczyzny, ale nie udało się na razie ustalić, kto mógł być sprawcą zbrodni.

 

Francuska policja i prokuratura odmawiają ujawnienia szczegółów śledztwa.

 

Według nieoficjalnych informacji, dzień przed tragiczną śmiercią 22-letni Szymon K. widziany był ze swoim rówieśnikiem Mateuszem, pochodzącym z tej samej miejscowości w Polsce. Na razie nie wiadomo, gdzie w tej chwili przebywa ten mężczyzna.

 

RMF FM