Ustawa kładzie nacisk na rozwijanie lotów kosmicznych na Marsa oraz w inne miejsca w kosmosie. Wyprawy mają odbyć się z udziałem ludzi w celach poznawczych i odkrywczych. Podkreśla on w tym zakresie rolę współpracy pomiędzy sektorem publicznym i prywatnym.


Ustawa budżetowa skupia się na misji na Marsa, oczekując od NASA zbadania możliwości wysłania załogowej wyprawy na Czerwoną Planetę do 2033 roku. Pierwszym krokiem w tym kierunku jest przetestowanie kosmicznego systemu startowego oraz kosmicznej rakiety typu Orion.


Testy te mają poprzedzić wprowadzenie bardziej stałej obecności wokół Księżyca, która przetestuje działanie długoterminowych modułów mieszkalnych.

 

W budżecie nie wymieniono Księżyca


Księżyc nie jest wymieniony w budżecie, co oznacza, iż nie jest pewne, czy NASA wyśle tam astronautów ponownie przed rokiem 2020. Chiny planują misję na Marsa w 2036 roku, a Rosja chce stworzyć tam zamieszkaną kolonię do roku 2030.


Ustawa kładzie także nacisk na współpracę NASA z innymi podmiotami. Agencja ma zaprosić partnerów do uczestniczenia w programie Międzynarodowej Stacji Kosmicznej w celu szybszego dotarcia na Marsa. USA pozostanie jednak liderem tego projektu. Partnerstwa publiczno-prywatne także są brane pod uwagę.

 

Mniej pieniędzy na badanie zmian klimatycznych


Fundusze działu nauki o Ziemi, którego głównym celem jest badanie zmian klimatycznych, zostaną obcięte, a część programów w ramach tych funduszy zostanie całkowicie zamknięta.


Przy podpisywaniu ustawy prezydentowi towarzyszyli między innymi republikańscy senatorowie Ted Cruz oraz Marco Rubio, którzy byli jego oponentami w walce o nominację Republikanów w prawyborach prezydenta USA.


PAP