- Prezydent Andrzej Duda, który pełni swój urząd od połowy 2015 r., nie wykonywał w należyty sposób zwierzchnictwa nad siłami zbrojnymi - ocenił Mroczek.

 

- Bo? - dopytywała Agnieszka Gozdyra.

 

- Bo tak korespondencja to pokazuje. Pan prezydent pyta w tym piśmie o sprawy ważne, ale nie najważniejsze dla polskich sił zbrojnych - odpowiedział.

 

Pytany o to, jakie sprawy uważa za najważniejsze, odpowiedział: - Odwołani zostali prawie wszyscy dowódcy polskich sił zbrojnych i już nie są w służbie, wstrzymany został proces modernizacji technicznej - to są sprawy najważniejsze.

 

Jego zdaniem, Antoni Macierewicz jest szefem MON, ponieważ "Jarosław Kaczyński obmyślił go w tej roli destruktora polskich sił zbrojnych i obsadził go w tej roli".

 

- Pan jako były wiceminister obrony narodowej powinien wiedzieć, że te decyzje, które są podejmowane, jeżeli chodzi o głównych dowódców w polskim wojsku, nie mogą być przez ministra obrony narodowej podejmowane jednoosobowo, bo to są decyzje, które są podejmowane w uzgodnieniu, w porozumieniu z prezydentem Rzeczypospolitej - odpowiedział mu Skurkiewicz.

 

Oskarżenie o zdradę dyplomatyczną

 

W poniedziałek do departamentu wojskowego Prokuratury Krajowej wpłynęło zawiadomienie szefa MON w sprawie podejrzenia zdrady dyplomatycznej ws. katastrofy smoleńskiej - poinformowała rzeczniczka PK Ewa Bialik.

 

Bialik dodała, że zawiadomienie, podpisane przez ministra obrony narodowej, dotyczy art. 129, przewidującego karę do 10 lat więzienia dla osoby, która w stosunkach z rządem obcego państwa lub zagraniczną organizacją, działa na szkodę Rzeczypospolitej Polskiej.

 

Szef MON Antoni Macierewicz w rozmowie z "Gazetą Polską Codziennie" poinformował, że złożył zawiadomienie dot. podejrzenia popełnienia przestępstwa przez b. premiera Donalda Tuska w związku z tragedią smoleńską. Podkreślił, że jego zdaniem doszło do przestępstwa. - Premier Donald Tusk zawarł z Władimirem Putinem nielegalną umowę na szkodę Polski i za to powinien odpowiadać karnie - powiedział. Zawiadomienie MON ma dotyczyć okresu od 10 kwietnia 2010 r. do 2014 r., gdy Tusk został szefem Rady Europejskiej.

 

Sonda programu "Tak czy Nie"


W związku z tematem programu na głównej stronie polsatnews.pl uruchomiliśmy sondę z pytaniem: czy Antoni Macierewicz powinien zostać zdymisjonowany?


Nieco ponad połowa osób głosujących uznała, że Macierewicz powinien zostać zydmisjonowany - tak odpowiedziało 54 proc. uczestników sondy. Przeciwnego zdania było 46 proc. biorących udział w głosowaniu.
 

Wszystkie odcinki programu "Tak czy Nie" dostępne są tutaj.

 

polsatnews.pl