Jak poinformowała rzeczniczka wojewody mazowieckiego Ewa Filipowicz, pismo z prośbą o wyjaśnienia i przedstawienie stanowiska przez prezydenta Radomia zostało we wtorek dostarczone do radomskiego magistratu.

 

- Prezydent ma teraz 7 dni na odpowiedź - powiedziała Filipowicz. Dodała, że Centralne Biuro Antykorupcyjne poinformowało wojewodę o naruszeniu przez prezydenta Radomia ustawy o ograniczeniu prowadzenia działalności gospodarczej przez osoby pełniące funkcje publiczne, co w ocenie CBA powinno skutkować wygaszeniem mandatu.

 

W lutym radomscy radni odrzucili wniosek CBA o stwierdzenie wygaśnięcia mandatu prezydenta Witkowskiego. Kolejny ruch w sporze o mandat prezydenta Radomia należy teraz do wojewody mazowieckiego, który w takiej sytuacji wyznacza 30-dniowy termin na podjęcie odpowiedniej uchwały, a jeśli do tego nie dojdzie, wydaje zarządzenie zastępcze o wygaszeniu mandatu prezydenta. Od takiego zarządzenia przysługuje prezydentowi skarga do sądu administracyjnego.

 

Zwrócił pieniądze zarobione w radzie nadzorczej

 

Według funkcjonariuszy CBA, Witkowski - wbrew zakazowi wynikającemu z przepisów tzw. ustawy antykorupcyjnej - przez cztery miesiące 2015 r. zasiadał w radzie nadzorczej spółki Świętokrzyski Rynek Hurtowy, w której - zdaniem CBA - udział Skarbu Państwa nie przekraczał 50 proc. liczby akcji.

 

W ocenie prezydenta Radomia większościowym udziałowcem spółki, która go powołała do rady nadzorczej, był jednak Skarb Państwa. Dlatego też - jego zdaniem - mógł on jako prezydent miasta jednocześnie pełnić tę funkcję i zasiadać w radzie nadzorczej świętokrzyskiej spółki.

 

Witkowski mówił wcześniej dziennikarzom, że gdy sprawa wzbudziła kontrowersje, zakończył swoją działalność w radzie nadzorczej i zwrócił blisko 12 tys. zł, które zarobił tam przez cztery miesiące oraz odnotował ten fakt w oświadczeniu majątkowym.

 

Radosław Witkowski jest prezydentem Radomia od grudnia 2014 r. Wybory wygrał jako kandydat Platformy Obywatelskiej. Pokonał urzędującego dwie kadencje Andrzeja Kosztowniaka, obecnie posła PiS. W ocenie Witkowskiego skierowany przez CBA wniosek o wygaszenie jego mandatu jest motywowany politycznie. Jak podkreślał, to "kolejny, po Lublinie i Łodzi, atak na samorząd z użyciem służb specjalnych".

 

PAP