Jak powiedział rzecznik straży pożarnej Billy Anaglate, grupa licealistów pływała w pobliżu wodospadów Kintampo, w środkowej części kraju, w popularnym wśród turystów rejonie Brong-Ahafo.

 

- Pływali w rzece, kiedy zaskoczyła ich potężna burza z niezwykle silnymi porywami wiatru, który wyrywał grube drzewa z korzeniami. Obalone drzewa spadały do rzeki - relacjonował rzecznik.

 

18 uczniów poniosło śmierć na miejscu a 2 zmarło po przewiezieniu do szpitala. 11 rannych zdołano uratować.

 

W Ghanie regularnie dochodzi do katastrof, zarówno naturalnych jak i spowodowanych przez człowieka, z dużą liczbą ofiar śmiertelnych.

 

PAP