Podczas codziennego spotkania z parlamentarnymi reporterami rzecznik premier dodał, że May planuje wcześniej odwiedzić trzy kraje wchodzące w skład Wielkiej Brytanii: Walię, Szkocję i Irlandię Północną, oraz że rząd nie planuje przyspieszonych wyborów parlamentarnych.

 

Przyszłotygodniowy termin jest zgodny z wcześniejszymi wypowiedziami May, która zapowiadała rozpoczęcie dwuletnich negocjacji w sprawie opuszczenia Unii Europejskiej przed końcem marca br.

 

"Najważniejsze negocjacje naszego pokolenia"

 

Brytyjski minister ds. wyjścia z UE David Davis oświadczył w poniedziałek, że 29 marca rząd "zrealizuje decyzję podjętą przez wyborców w czerwcu zeszłego roku". - Jesteśmy u progu najważniejszych negocjacji naszego pokolenia - dodał.

 

- Cele negocjacyjne tego rządu są jasne: chcemy porozumienia korzystnego dla wszystkich narodów i regionów Wielkiej Brytanii, ale też dla całej Europy, nowego, pozytywnego partnerstwa pomiędzy nami a przyjaciółmi i sojusznikami w Unii Europejskiej - napisał Davis w oświadczeniu.

 

KE gotowa do negocjacji

 

- Pierwszym krokiem po notyfikacji będzie przyjęcie wytycznych przez Radę Europejską. (...) Spotkanie to zwoła przewodniczący Donald Tusk. Później Komisja natychmiast wyda rekomendacje w sprawie otwarcia negocjacji - powiedział na konferencji prasowej w Brukseli rzecznik KE Margaritas Schinas.

 

Nie ma jeszcze oficjalniej daty, jednak źródła w Brukseli informowały wcześniej, że spotkanie 27 liderów państw unijnych w tej sprawie może się odbyć 6 kwietnia. Inne źródła jako możliwą datę wskazywały 3 maja.

 

- Jesteśmy gotowi do rozpoczęcia negocjacji, czekamy na list - dodał.

 

Po przyjęciu wytycznych przez "27" Komisja Europejska ma bezzwłocznie wydać rekomendacje, by rozpocząć rozmowy. Następnie przedstawiciele państw członkowskich podejmą formalną decyzję o otwarciu rokowań, przyjmując mandat do prowadzenia negocjacji dla Komisji Europejskiej. Wcześniej ustalono, że głównym negocjatorem będzie francuski polityk, były unijny komisarz Michel Barnier.

 

 

PAP