Szwecja, której branża technologiczna jest bardzo dobrze rozwinięta, nie spoczywa na laurach. Minister edukacji twierdzi, że wiedzę o technologii rozwijać należy od najmłodszych lat.

 

- Musimy być krajem, w którym każde dziecko przygotowywane jest w szkole do szybkiego wejścia na rynek pracy. Żeby to osiągnąć, zdobywanie wiedzy o programowaniu musi rozpocząć się jak najwcześniej - powiedział portalowi "The Local".

 

"Wiedza w zasięgu jednego kliknięcia"

 

Minister zapowiedział, że zmiany w programie nauczania przydadzą się nie tylko tym, którzy chcą w przyszłości pracować jako programiści. Zajęcia nauczą także, jak odróżnić nierzetelne źródła informacji od tych wiarygodnych.

 

- W społeczeństwie informacyjnym odnotowano pewną naiwność. To myśl, że cała wiedza jest w zasięgu jednego kliknięcia - argumentował Fridolin.

 

Jego zdaniem takie przekonanie sprawia, że potrzeba ciągłego zdobywania wiedzy odchodzi na drugi plan. - Jest przeciwnie. Potrzebujemy podstawowych umiejętności, takich jak czytanie ze zrozumieniem, pisanie i matematyka, żeby nie dało się nas łatwo oszukać. Dodatkowo musimy zwiększyć swój krytycyzm wobec źródeł - podsumował.

 

Businessinsider, The Local