Sobotnią akcję zorganizował Wojewódzki Szpital Specjalistyczny nr 4 w Bytomiu.

 

Jak poinformowała Iwona Wronka z bytomskiego szpitala, zgłosili się pacjenci z całego regionu: Częstochowy, Ogrodzieńca, Gliwic, Katowic, Knurowa, Zabrza, Radzionkowa, a nawet Ustronia. Kolejki chętnych ustawiały się już od godz. 7 rano, choć badania zaczynały się od godz. 10.

 

Badania przesiewowe adresowane były do mieszkańców śląskich miast, którzy ukończyli 50. rok życia - bez konieczności zapisów czy posiadania skierowania. Udało się przebadać wszystkich chętnych.

 

"Na jednej akcji profilaktycznej się nie skończy"


Lekarze przyznali, że nie spodziewali się tak dużego zainteresowania. - Wiele wskazuje na to, że na jednej akcji profilaktycznej się nie skończy. Myślimy już nad przesiewowymi badaniami w kierunku wykrywania tętnic szyjnych - powiedział cytowany w komunikacie kierownik Oddziału Chirurgii Naczyniowej i Ogólnej Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego nr 4 w Bytomiu dr Janusz Kuśmierz.

 

Przebadanych zostało prawie 700 osób. Tętniaka wykryto u 43 pacjentów, którzy w trybie pilnym zostali skierowani do poradni, gdzie będą objęci opieką. Dwie osoby muszą zostać zoperowane.

 

Nie daje niepokojących objawów


Jak przypomnieli lekarze z bytomskiego szpitala, tętniak aorty brzusznej jest jedną z częstych przyczyn zgonu, a początkowo nie daje żadnych niepokojących objawów. Wielu pacjentów z pękniętym tętniakiem umiera, zanim dotrą do szpitala.

 

Tętniak aorty to poszerzenie średnicy aorty o 50 proc. Częściej występuje u mężczyzn niż u kobiet, zwłaszcza po 65. roku życia. Narażone są na niego osoby, które prowadzą niezdrowy styl życia, zwłaszcza palacze.

 

Tętniaki występują też u osób cierpiących na miażdżycę, nadciśnienie tętnicze, chorobę wieńcową, przewlekłe niedokrwienie kończyn dolnych. Ryzyko pęknięcia tętniaka aorty zwiększa się wraz z jego powiększaniem się, do czego mogą przyczynić się wysiłek fizyczny, a nawet zaparcia.

 

Pionierzy z Bytomia


Bytomscy chirurdzy naczyniowi to doświadczeni specjaliści. W styczniu ub. roku przeprowadzili jeden z pierwszych w Polsce zabiegów wszczepienia stengraftu Incraft - protezy posiadającej nowatorski system umożliwiający jej lepsze przyleganie do ściany naczynia.


Jako pierwsi w Polsce założyli pacjentowi techniką hybrydową by-pass udowo-podkolanowy, połączony ze stengraftem obwodowym. Po tym zabiegu znacznie poprawił się u chorego przepływ krwi przez by-pass i naczynia obwodowe, osiągając stan zbliżony do prawidłowego.

 

PAP