Do zatrzymań - dwóch Rosjan i czterech Polaków - doszło na terenie czterech województw: mazowieckiego, podlaskiego, lubelskiego oraz zachodniopomorskiego, gdzie przeszukano m.in. kilka mieszkań i pomieszczeń gospodarczych.

 

Jak powiedziała rzeczniczka Nadwiślańskiego Oddziału Straży Granicznej Dagmara Bielec-Janas, mężczyźni werbowali na terenie Rosji i Białorusi cudzoziemców pochodzących z regionu Zakaukazia, a następnie organizowali im przerzut przez granicę do Polski i dalej do Europy Zachodniej.

 

Zgłaszali wolę ubiegania się o status uchodźcy

 

Z ustaleń SG wynika, że zwerbowani w Rosji i na Białorusi cudzoziemcy pojawiali się na przejściach granicznych gdzie zgłaszali wolę ubiegania się o status uchodźcy. Następnie - zgodnie z procedurą - kierowani byli do otwartych ośrodków dla cudzoziemców na terenie Polski.

 

- Jednak nigdy tam nie docierali, gdyż po drodze w umówionym miejscu czekał na nich jeden z organizatorów wraz z transportem, aby przerzucić ich na zachód, głównie do Niemiec, Austrii, Francji, Belgii, Holandii czy Wielkiej Brytanii - powiedziała Bielec-Janas.

 

- Grupa działała co najmniej od kilkunastu miesięcy, czyniąc sobie z tego procederu stałe źródło dochodu. Szacuje się, że w ten sposób działając mogła przerzucić na zachód setki cudzoziemców - dodała.

 

Pięciu zatrzymanych zostało aresztowanych

 

Jak poinformowała Bielec-Janas, funkcjonariusze zabezpieczyli dokumenty świadczące o przestępczej działalności grupy oraz pieniądze w różnych walutach, prawdopodobnie pochodzące z nielegalnych transakcji.

 

Zatrzymani mężczyźni usłyszeli w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie, nadzorującej tą sprawę, zarzuty kierowania i udziału w zorganizowanej grupie przestępczej zajmującej się organizowaniem nielegalnej migracji. Grozi za to do lat 12 więzienia.

 

Decyzją sądu pięciu zatrzymanych zostało aresztowanych.

 

PAP